CZY MOZNA PRZEKREŚLIC WSZYSTKO W CIAGU ZALEDWIE...
D
dusiaczek072761 pkt
1.7k wyświetleń
DWÓCH TYGODNI? CO Z UCZUCIAMI?
Jakieś 3lata temu poznałam pewnego chłopaka. Od początku dobrze sie dogadywalismy no i w stał się moim dobrym kolegą. Często rozmawialismy, wiedział o mnie coraz więcej i w końcu zaczełam zauważać że chyba mu sie podobam. Ja jeszcze wtedy nie byłam gotowa na związek i nie wiedziałam czy chce ryzykowac przyjaźń. Jednak mimo wszystko uważam że pierwszy krok powinien być od faceta a on nigdy mi tego nie powiedział wprost, nigdy nie pogadał o tym szczerze. No i tak w te wakacje coś sie przełamało i zaczęliśmy sie spotykać, już w mniej koleżeńskich układach :) posprzeczaliśmy sie trochę w sumie o nic ważnego, ale gdy myślałam że już jest okej po jakimś tygodniu przestał się do mnie odzywać, Rozmawiałam wtedy z jego najlepszym przyjacielem. dowiedziałam się, że w telefonie i na komputerze ma moje zdjęcia a ja jestem jego 'tapetą', że już od tych dwóch lat jest we mnie zakochany, ale boi się reakcji...
czakałam aż sie w końcu odezwie, alepo jakichś 3tyg nie wytrzymałam i napisałam do niego na facebooku. Był online i mimo że odczytał wciąż była cisza. Zrobiło mi się strasznie przykro i zapytałam go po prostu czy coś się stało i czy zamierza się jeszcze kiedykolwiek do mnie odezwać. Odpowiedział mi tak jakbym była jakaś niedorozwinięta, 'zaczęła się szkoła, mam dużo lekcji i nie mam na nic czasu. Pozdrawiam' aż siępopłakałam, bo myślałam że mimo wszystko jesteśmy przyjaciółmi, nie odpisałam. Dwa dni później dowiedziałam się że ma dziewczynę, koleżanka z podstawówki, z którą w gruncie rzeczy nigdy nie był w zbyt dobrych relacjach. Znam ją z widzenia i wiem że mnie nie lubi i jest o mnie zazdrosna (chodzi o wygląd) czy to możliwe że widząc co jest miedzy nami zblizyła sie do tego chłopaka? :(
od tamtej pory jest tylko cisza, W piątek byliśmy na imprezie u wspólnego kolegi. Był z dziewczyną. Przedtem odezwał się do mnie i jak gdyby nigdy nic dopytywał czy będę... będąc tam udawałam, że go nie widzę. Gdyby chciał pogadać zrobiłby to, w końcu to on jestfacetem a tymczasem tylko się na mnie gapił.
Jestem załamana :( nie wiem co robić. to mozliwe że tak nagle sie odkochał i już nic dla niego nie znaczę? po co to wszystko było? mam walczyć o niego czy nie warto? :(((
Jakieś 3lata temu poznałam pewnego chłopaka. Od początku dobrze sie dogadywalismy no i w stał się moim dobrym kolegą. Często rozmawialismy, wiedział o mnie coraz więcej i w końcu zaczełam zauważać że chyba mu sie podobam. Ja jeszcze wtedy nie byłam gotowa na związek i nie wiedziałam czy chce ryzykowac przyjaźń. Jednak mimo wszystko uważam że pierwszy krok powinien być od faceta a on nigdy mi tego nie powiedział wprost, nigdy nie pogadał o tym szczerze. No i tak w te wakacje coś sie przełamało i zaczęliśmy sie spotykać, już w mniej koleżeńskich układach :) posprzeczaliśmy sie trochę w sumie o nic ważnego, ale gdy myślałam że już jest okej po jakimś tygodniu przestał się do mnie odzywać, Rozmawiałam wtedy z jego najlepszym przyjacielem. dowiedziałam się, że w telefonie i na komputerze ma moje zdjęcia a ja jestem jego 'tapetą', że już od tych dwóch lat jest we mnie zakochany, ale boi się reakcji...
czakałam aż sie w końcu odezwie, alepo jakichś 3tyg nie wytrzymałam i napisałam do niego na facebooku. Był online i mimo że odczytał wciąż była cisza. Zrobiło mi się strasznie przykro i zapytałam go po prostu czy coś się stało i czy zamierza się jeszcze kiedykolwiek do mnie odezwać. Odpowiedział mi tak jakbym była jakaś niedorozwinięta, 'zaczęła się szkoła, mam dużo lekcji i nie mam na nic czasu. Pozdrawiam' aż siępopłakałam, bo myślałam że mimo wszystko jesteśmy przyjaciółmi, nie odpisałam. Dwa dni później dowiedziałam się że ma dziewczynę, koleżanka z podstawówki, z którą w gruncie rzeczy nigdy nie był w zbyt dobrych relacjach. Znam ją z widzenia i wiem że mnie nie lubi i jest o mnie zazdrosna (chodzi o wygląd) czy to możliwe że widząc co jest miedzy nami zblizyła sie do tego chłopaka? :(
od tamtej pory jest tylko cisza, W piątek byliśmy na imprezie u wspólnego kolegi. Był z dziewczyną. Przedtem odezwał się do mnie i jak gdyby nigdy nic dopytywał czy będę... będąc tam udawałam, że go nie widzę. Gdyby chciał pogadać zrobiłby to, w końcu to on jestfacetem a tymczasem tylko się na mnie gapił.
Jestem załamana :( nie wiem co robić. to mozliwe że tak nagle sie odkochał i już nic dla niego nie znaczę? po co to wszystko było? mam walczyć o niego czy nie warto? :(((