Czy ona ma prawo postawić mi uwagę za to co...
A
AnnAx3532 pkt
960 wyświetleń
zrobiłam?
No bo jestem w 1 gm. i do klasy chodzi ze mną taki Daniel. On na początku roku był fajny i go lubiłam, ale chyba odkąd jego koledzy mi powiedzieli że sie we mnie buja, a ja powiedziałam że niegdy w życiu on mi sie nie spodoba, to zrobił się wredny..
No więc dziś usiadł przedemną na niemieckim i zabrał mi piórnik. Wyjął sobie pare rzeczy które chciał sobie wziąść i zaczął mi mazać markerami (dobrze że były jasne , to nic nie widać.) i ja go kopałam w krzesło żeby mi oddał, a on odwrócił się do mnie i powiedział :"ty głupia s*ko" i później rzucił piórnik na sąsiednią ławkę, a ja go wzięłam i z całej siły przywaliłam mu w łeb. Taki był huk... :D.
No i pani :"widocznie sobie zasłużyłeś" a on jej powiedział że w głowe dostał a ona:"tego sie nie spodziewałam, nie dostałeś w oko? to dobrze...wiesz że przez to mogłabym być teraz w więzieniu." no a ja jej powiedziałam że mi zabiera piórnik i go marze, a ona "oj zastanawiam się co z tobą zrobić, chyba ci uwagę postawie" a ja do niej że czemu zasłużył sobie to ma , a ona:"nie wiem , zastanowie sie , albo i tobie i jemu postawie" i kazała mu iść do łązienki zimną wodą czoło opłukać i wszyscy się zaczeli z niego śmiać.
Ale przecież dobrze zrobiłam, bo każdy , nawet moja mama mi powiedziała . Ale czy to by było sprawiedliwe jakby mi postawiła? zresztą i tak sie nie boje ale co jak co ale nie powinna mi dać tej uwagi... z wielką chęcią bym mu zęby wybiła ...
No bo jestem w 1 gm. i do klasy chodzi ze mną taki Daniel. On na początku roku był fajny i go lubiłam, ale chyba odkąd jego koledzy mi powiedzieli że sie we mnie buja, a ja powiedziałam że niegdy w życiu on mi sie nie spodoba, to zrobił się wredny..
No więc dziś usiadł przedemną na niemieckim i zabrał mi piórnik. Wyjął sobie pare rzeczy które chciał sobie wziąść i zaczął mi mazać markerami (dobrze że były jasne , to nic nie widać.) i ja go kopałam w krzesło żeby mi oddał, a on odwrócił się do mnie i powiedział :"ty głupia s*ko" i później rzucił piórnik na sąsiednią ławkę, a ja go wzięłam i z całej siły przywaliłam mu w łeb. Taki był huk... :D.
No i pani :"widocznie sobie zasłużyłeś" a on jej powiedział że w głowe dostał a ona:"tego sie nie spodziewałam, nie dostałeś w oko? to dobrze...wiesz że przez to mogłabym być teraz w więzieniu." no a ja jej powiedziałam że mi zabiera piórnik i go marze, a ona "oj zastanawiam się co z tobą zrobić, chyba ci uwagę postawie" a ja do niej że czemu zasłużył sobie to ma , a ona:"nie wiem , zastanowie sie , albo i tobie i jemu postawie" i kazała mu iść do łązienki zimną wodą czoło opłukać i wszyscy się zaczeli z niego śmiać.
Ale przecież dobrze zrobiłam, bo każdy , nawet moja mama mi powiedziała . Ale czy to by było sprawiedliwe jakby mi postawiła? zresztą i tak sie nie boje ale co jak co ale nie powinna mi dać tej uwagi... z wielką chęcią bym mu zęby wybiła ...