Czemu nie? Anemie się leczy. :) Po prostu bierzemy leki, wcinamy mięsko, witaminki i ćwiczymy. :) Wizyta u dietetyka jest konieczna, zdecydowanie.xd Przede wszystkim w twoim wypadku podstawą będzie dieta. Musi być zbilansowana i posiadać konkretne witamy, żelazo i te sprawy. Po drugie trening. Równie ważny. :) Najpierw proponuje siłownie+ basen. Na siłowni powiedzą Ci, co masz robić, na jakie partie i te sprawy, na basenie po prostu pływaj, ujędrniaj ciało. Po trzecie nastawienie, jak będziesz sobie wmawiać, że masz anemie i nie możesz ćwiczyć, trzymać diety, to nic z tego nie będzie. Musisz chcieć. Pamiętaj, że to będzie Twoje nowe uzależnienie, które nie skończy się na pozbyciu kilogramów i centymetrów, ale potem trzeba to utrzymać, czyli nadal trenować i trzymać trochę mniej zbilansowaną dietę od poprzedniej. :) Jak coś to priv, z chęcią pomogę.