24 odpowiedzi
Najlepsza odpowiedź
14
Skutki
- Poczucie jedności z naturą i miłość do wszystkich ludzi
- Pozytywne nastawienie do świata, zapomnienie o problemach
- Wrażenie spowolnienia czasu
- Uczucie euforii
- Relaks, pacyfistyczne nastawienie do świata
- Wyostrzone zmysły (lepiej widzisz słyszysz, czekolada bardziej smakuje, muzyka bardziej się podoba)
- Możliwe halucynacje
- Uczucie ciężkiej głowy
- Podkrążone oczy, wysuszanie śluzówek
- Wspomaga myślenie kreatywne (wiele dzieł sztuki powstało dzięki marihuanie)
Ogólnie marihuana ma skutki przeciwne do alkoholu. Po alkoholu ludzie są agresywni, po marihuanie bardzo trudno ich zdenerwować. Po alkoholu chce się rzygać, po marihuanie ma się wilczy apetyt i wszystko smakuje lepiej. Po alkoholu umysł jest otłumaniony, marihuana pomaga w twórczym myśleniu, acz zaburza również koncentrację.
Marihuana nie uzależnia fizycznie w przeciwieństwie do alkoholu i tytoniu. Jest dużo mniej szkodliwa, niż legalne używki. Nikt nigdy nie umarł od marihuany, a od alkoholu i papierosów miliony. Lepiej jechać samochodem po sorcie, niż po alkoholu. Marihuany przedawkować się nie da. Wkurzają mnie ludzie, którzy porównują ją do innych narkotyków. Będę walczył o jej legalizację. To ziele jest święte i skandalem jest, że ludzie uważają ganje za narkotyk.
- Poczucie jedności z naturą i miłość do wszystkich ludzi
- Pozytywne nastawienie do świata, zapomnienie o problemach
- Wrażenie spowolnienia czasu
- Uczucie euforii
- Relaks, pacyfistyczne nastawienie do świata
- Wyostrzone zmysły (lepiej widzisz słyszysz, czekolada bardziej smakuje, muzyka bardziej się podoba)
- Możliwe halucynacje
- Uczucie ciężkiej głowy
- Podkrążone oczy, wysuszanie śluzówek
- Wspomaga myślenie kreatywne (wiele dzieł sztuki powstało dzięki marihuanie)
Ogólnie marihuana ma skutki przeciwne do alkoholu. Po alkoholu ludzie są agresywni, po marihuanie bardzo trudno ich zdenerwować. Po alkoholu chce się rzygać, po marihuanie ma się wilczy apetyt i wszystko smakuje lepiej. Po alkoholu umysł jest otłumaniony, marihuana pomaga w twórczym myśleniu, acz zaburza również koncentrację.
Marihuana nie uzależnia fizycznie w przeciwieństwie do alkoholu i tytoniu. Jest dużo mniej szkodliwa, niż legalne używki. Nikt nigdy nie umarł od marihuany, a od alkoholu i papierosów miliony. Lepiej jechać samochodem po sorcie, niż po alkoholu. Marihuany przedawkować się nie da. Wkurzają mnie ludzie, którzy porównują ją do innych narkotyków. Będę walczył o jej legalizację. To ziele jest święte i skandalem jest, że ludzie uważają ganje za narkotyk.
14
1
Pierwszy raz? hm, pierwsza klasa gim. Ile sie wtedy ma? 13 jakos chyba, nie?
Osobiscie polecam. Papierosy zabily miliardy ludzi. Gandzia - nikogo.
Ogolnie rzecz biorac - masz jazdy - widzisz Tabaluge, masz pompe z chipsow w Biedronce, albo inne rzeczy. Jesli palisz dluzej to odpreza na prawde swietnie. Nic tak nie dodaje sily jak lol po ciezkim dniu, ahh..
Osobiscie polecam. Papierosy zabily miliardy ludzi. Gandzia - nikogo.
Ogolnie rzecz biorac - masz jazdy - widzisz Tabaluge, masz pompe z chipsow w Biedronce, albo inne rzeczy. Jesli palisz dluzej to odpreza na prawde swietnie. Nic tak nie dodaje sily jak lol po ciezkim dniu, ahh..
1
0
Żałuje pierwszego bucha i to bardzo, zapaliłem bo chciałem zobaczyć jak to jest, i tak zaczęła się moja podróż do innego świata aż do dzisiaj , dzisiaj mam przez to sporo problemów nie tylko ze zdrowiem ale z psychiką i porozumiewaniem się z ludźmi, MÓWCIE SOBIE ŻE ZIOŁO TO LEKARSTWO I JAK MOŻE MI PO TYM COŚ BYĆ ALE PO 4 LATACH CODZIENNEGO JARANIA WIEM SWOJE. Proszę żeby nikt nie brał się za to.. niech was nie interesuje jak to jest, już lepiej wypijcie sobie browarka raz na jakiś czas. Jeśli macie jakieś pytania albo coś to piszcie na priv.
po 3 latach już ćpuństwo nie obejdziesz się bez tego tylko ktoś zaprosi albo mam 30zł tak jest codziennie to pierwsza myśl kupie sobie sztuke ..., nie mam nawet nikogo kto może mi pomóc z tego wyjść ale już jestem na dobrej drodze i niedługo będę wspominał że sam sobie wykopałem dół w którym mogłem już zostać
ALE JESTEM JUŻ NA DOBREJ DRODZE I NIEDŁUGO BĘDĘ WSPOMINAŁ ŻE SAM SOBIE WYKOPAŁEM DÓŁ W KTÓRYM MOGŁEM JUŻ ZOSTAĆ.
SKUTKI CODZIENNEGO JARANIA PO UPŁYWIE 2-4 LAT :
LENISTWO
PODKRĄŻONE OCZY
TRUDNOŚĆ POROZUMIEWANIA SIĘ Z LUDŹMI
BRAK PIENIĘDZY BO WSZYSTKO IDZIE NA .....
ZANIEDBYWANIE STOSUNKÓW Z BLISKIMI OSOBAMI
DRAŻLIWOŚĆ
I WIELE INNYCH
po 3 latach już ćpuństwo nie obejdziesz się bez tego tylko ktoś zaprosi albo mam 30zł tak jest codziennie to pierwsza myśl kupie sobie sztuke ..., nie mam nawet nikogo kto może mi pomóc z tego wyjść ale już jestem na dobrej drodze i niedługo będę wspominał że sam sobie wykopałem dół w którym mogłem już zostać
ALE JESTEM JUŻ NA DOBREJ DRODZE I NIEDŁUGO BĘDĘ WSPOMINAŁ ŻE SAM SOBIE WYKOPAŁEM DÓŁ W KTÓRYM MOGŁEM JUŻ ZOSTAĆ.
SKUTKI CODZIENNEGO JARANIA PO UPŁYWIE 2-4 LAT :
LENISTWO
PODKRĄŻONE OCZY
TRUDNOŚĆ POROZUMIEWANIA SIĘ Z LUDŹMI
BRAK PIENIĘDZY BO WSZYSTKO IDZIE NA .....
ZANIEDBYWANIE STOSUNKÓW Z BLISKIMI OSOBAMI
DRAŻLIWOŚĆ
I WIELE INNYCH
0
-1
Ja pierwszy raz zapaliłam zioło gdy miałam 13 albo 14 lat. Z kolegami starszymi o 5-6 lat.
Zawsze za 1 razem gdy zapalisz, to nic Cię nie weźmie. Potem jak zapalisz drugi raz, ale jakiegoś tam innego dnia to cały czas się śmiejesz nie wiadomo czego. Pierdolisz jakiegoś głupoty itp. Czujesz się swobodnie. ;p
Mi tam podoba się takie palenie. <3
Zawsze za 1 razem gdy zapalisz, to nic Cię nie weźmie. Potem jak zapalisz drugi raz, ale jakiegoś tam innego dnia to cały czas się śmiejesz nie wiadomo czego. Pierdolisz jakiegoś głupoty itp. Czujesz się swobodnie. ;p
Mi tam podoba się takie palenie. <3
-1
-7
słuchaj moim zdaniem sam powinieneś zdecydować czy masz ochotę zapalić jointa czy nie. W czym mamy Ci pomóc ?
Każdy odczuwa to inaczej.
Są ludzie, którzy ciągle się śmieją, a są i tacy, na których marihuana działa dołująco.
Nie namawiam Cię oczywiście do palenia, bo to ma być twój własny wybór, aczkolwiek nie dowiesz się nie próbując :)
Każdy odczuwa to inaczej.
Są ludzie, którzy ciągle się śmieją, a są i tacy, na których marihuana działa dołująco.
Nie namawiam Cię oczywiście do palenia, bo to ma być twój własny wybór, aczkolwiek nie dowiesz się nie próbując :)
-7
-10
Pierwszy raz zapalilem w wieku 15 lat troche tego nie chcialem bo ogolnie myslalem jak kazdy,przeciez to nielegalne i wgl takie cpanie,ale to wcale nie tak,jest weselej.Pierwszego bucha wzialem ze starszymi znajomymi po 20 lat i byl z nami moj kuzyn tez 20 lat jezdzilismy wtedy samochodem po wsiach z glosna muzyka,bylo naprawde fajnie,smialem sie z byle czego,powieki byly strasznie ciezkie,jak spojrzalem na moim kumpli to wszyscy mieli pozamykane oczy ze zmeczenia :p teraz pale normalnie,powiedzmy tygodniowe ferie to kupuje sztuke za 20-30 zloty i z moim najlepszym przyjacielem walimy lufki,jointy,bongo i wiadra,Efekt jest hmm na poczatku smiac sie chce z byle czego,a pozniej nadchodzi etap jedzenia,dlatego zawsze przed paleniem mam przygotowane 5 batonikow duza paczke chipsow i duuzo picia ;)
-10