5 odpowiedzi
5
Szybkość dochodzenia to kwestia bardzo indywidualna, zależna od tego jak bardzo się, że tak powiem, "napalił" i "rozpalił". Wspólne dochodzenie to raczej mit, mało która para tak potrafi i na pewno nie na początku swojego współżycia, zazwyczaj jedna ze stron dochodzi szybciej. Właściwie najlepiej jeśli jest to kobieta, bo wtedy facet nie ma problemu, a jeżeli facet pierwszy dojdzie i skończy mu się erekcja, trzeba byłoby go ponownie do stanu wzwodu i znów może zaspokajać kobietę, aż ta osiągnie orgazm. Ale tak jak już wspomniałem, raczej rzadko zdarza się, żeby partnerzy dochodzili równocześnie, trzeba nad tym pracować. Pamiętajmy też, że większość zależy od dobrze przeprowadzonej gry wstępnej, w której to kochankowie osiągną maksimum swojego seksualnego podniecenia : ).
5