21 odpowiedzi
0
Podglądanie kogoś czasami to nie żadna choroba psychiczna, jednak jest granica, po której przekroczeniu w naszym mózgu tworzą się nieodwracalne zmiany. Na początek należy sobie zadać pytanie dlaczego podglądasz? Z wynikających komentarzy można to opisać jako sytuacje całkowicie normalną (pod względem psychologii ludzkiej). Podglądasz Twoją dziewczynę w jej normalnym życiu (pomijając kwestię prywatności intymnej). Z czego to może wynikać? Odpowiedz być może na to jest tylko jedna. Chcesz wiedzieć co robi... mimo że zerwaliście to ją Kochasz i chcesz wiedzieć co robi. Tylko co możesz zobaczyć przez okno? to że siedzi przed komputerem, czyta książkę czy rozmawia z rodzicami? Rutynowe czynności w domu. Inna sytuacja jest w tedy kiedy do podglądania dochodzi śledzenie drugiej osoby. Przykładowymi powodami może być zwykła ciekawość ludzka. Ciekawość- tak to się nazywa na początku. Może to doprowadzić do groźnych powikłań naszej psychiki, stanie się to naszym uzależnieniem.
Osobiście radziłbym Tobie nieco inne rozwiązanie tego problemu. Przestań ją podglądać, przestań zaglądać w jej prywatność (nasze życie również jest naszą prywatnością). Porozmawiaj z nią, powiedz że tęsknisz, że Kochasz. Ale zrób to jak prawdziwy mężczyzna a nie jak większość nastolatków- napiszą sms'a i oczekują cudu. Jeżeli powód waszego rozstania jest naprawdę poważny to z kogo winy potoczyła się taka kolej rzeczy? Wszystko wymaga czasu- "czas leczy rany" Jednak pamiętaj, to czego teraz dokonałeś może się w przyszłości zemścić. Jeżeli ją śledzisz i podglądaj- nikomu tego nie mów, nikomu a już na pewno nie mów tego jej w przyszłości. Może to jedynie popsuć wasze relacje. Jeżeli między wami istniała prawdziwa chemia to z czasem znowu będziecie razem, po tygodniu, dwóch-= miesiącu czy pół roku ale wrócicie do siebie. I mimo że trudno w to uwierzyć ale taka jest prawda. Będąc z kimś razem odciskasz w nim niezatarty ślad do końca życia. Ślad który z czasem daje o sobie znać. Wspomnienia, wasze ulubione miejsca, wasza muzyka... zawsze coś was razem łączyło ;)
Osobiście radziłbym Tobie nieco inne rozwiązanie tego problemu. Przestań ją podglądać, przestań zaglądać w jej prywatność (nasze życie również jest naszą prywatnością). Porozmawiaj z nią, powiedz że tęsknisz, że Kochasz. Ale zrób to jak prawdziwy mężczyzna a nie jak większość nastolatków- napiszą sms'a i oczekują cudu. Jeżeli powód waszego rozstania jest naprawdę poważny to z kogo winy potoczyła się taka kolej rzeczy? Wszystko wymaga czasu- "czas leczy rany" Jednak pamiętaj, to czego teraz dokonałeś może się w przyszłości zemścić. Jeżeli ją śledzisz i podglądaj- nikomu tego nie mów, nikomu a już na pewno nie mów tego jej w przyszłości. Może to jedynie popsuć wasze relacje. Jeżeli między wami istniała prawdziwa chemia to z czasem znowu będziecie razem, po tygodniu, dwóch-= miesiącu czy pół roku ale wrócicie do siebie. I mimo że trudno w to uwierzyć ale taka jest prawda. Będąc z kimś razem odciskasz w nim niezatarty ślad do końca życia. Ślad który z czasem daje o sobie znać. Wspomnienia, wasze ulubione miejsca, wasza muzyka... zawsze coś was razem łączyło ;)
0