Fakt, ja też miałam kłopot i leciałam bardziej na "wyczucie", niż wsłuchiwałam się w to co mówisz. Wydaje mi się, że gdybyś mówił pewnie i z pełnej piersi, a nie pod nosem, byłoby dużo lepiej - to jednak łatwo można wyćwiczyć i możesz dojść do swobody i wprawy.
Jeśli "wystarczy dać troszkę głośniej i można mnie zrozumieć" wystawiasz naprzeciw konstruktywnej krytyce to tak, masz rację, ALE:
>Takich poradników w necie z pewnością jest bardzo wiele, bo bardzo dużo osób lubi się bawić w customowanie HUDa i jego pochodnych, więc większość zamiast usilnie się wsłuchiwać naciśnie 'cofnij' i wybierze kolejny filmik lub poradnik napisany;
>Powinieneś skupić się na przyciąganiu widzów na stałe, nie na jednorazowym odtworzeniu, bo później zadziwiać będzie Cię rozbieżność w ilości wyświetleń filmów;
>Im rzetelniejsze i jaśniej przedstawione informacje, tym więcej osób będzie nimi zainteresowane.
Zgaduję, że nagrywasz ze słabego lub wbudowanego w lapka mikrofonu, stąd nieczystość głosu - tu polecam albo naprawdę porządnie mówić i później dźwięk nieco oczyścić, albo zakupić lepszy sprzęt.
O tym, że napisy mogą czasem dawać więcej niż czytany lub spontaniczny tekst przekonałam się dziś oglądając kanał [to nie kryptoreklama, serio go lubię] A Jolly Wanker. Polecam obejrzeć, jeśli nie myślisz póki co o inwestowaniu w dobrej jakości sprzęt.
Niby dałeś coś od siebie, ale wciąż brak w tym duszy. Mimo, że jestem przeciwnikiem CS:go, bo obstaję przy 1.6, to obejrzałam filmik kilka razy, do końca, ale tylko ze względu na pytanie.
Propsuję pomysł nagrywania czegoś, co jest popularniejsze. Zawsze to łatwiejszy sposób znalezienia większej ilości widzów.
Jeśli podkładasz muzykę, to najlepiej bez tekstu, zwłaszcza iż mówisz cicho. Jedyne, na co bardzo ale to bardzo zwróciłam uwagę, to "zaraz wracam" - owszem, Ty widzisz, że kolejny fragment będzie po czasie, odbiorcy nie. Chyba, że nagrywasz live-a - wtedy miałoby to uzasadnienie. Warto o tym pamiętać, a najlepiej spisać sobie tekst na kartce i jak najmniej improwizować, jeśli nagrywasz poradnik. Czysty schemat, w innym materiale pokażesz swój charakter [nad czym można by popracować].
Szału nie ma, pośladów nie urywa, ale jest progres. Niestety, na aktualny rozwój internetu i yt... zbyt wolny.