Czy podobam się chłopakowi?
N
Nataliiaa13 pkt
499 wyświetleń
W mojej szkole jest taki chłopak, starszy o rok.
Jest naprawdę śliczny.
Na początku roku go obserwowałam to tulił się ze swoją dziewczyną, całowali się, chodzili za rękę.
W końcu starałam się zwracać jego uwagę na sb.
Patrzył na mnie i wgl...
Po jakimś czasie zauważyłam, że już nie całuje się ze swoją dziewczyną... nie przytula... nie chodzi za rękę.
Wydaje mi się że z nią zerwał mimo, że normalnie rozmawiają itp za to ONA zrobiła się strasznie zazdrosna. Patrzy na mnie takim nienawistnym wzrokiem, wyzywa mnie od ku*w, obgaduje mnie z psiapsiółami...
Np. specjalnie na moich oczach przeczesuje mu włosy itp a potem patrzy się i tak uśmiecha debilnie żeby niby dać mi do zrozumienia coś...
Na szkolnej dyskotece on cały czas na mnie patrzył, uśmiechnął się, zapytał mojej koleżanki " Ty ją znasz?" , patrzył mi w oczy...
Później mimo tego, że sie nie znamy to pokłóciłam się z nim. Padło kilka ostrych słów...między innymi powiedziałam, że nie jestem w nim zakochana tylko trochę ostrzej... Starałam się o nim zapomnieć ale widziałam w szkole że chyba trochę żałuje tego wszystkiego, długo patrzył mi w oczy, odchodził od kolegów żeby na mnie popatrzeć... poza tym tak czaruje tymi swoimi oczami...
Później stał z kolegami a jak mnie zobaczył stojącom przy ścianie to rzucił plecak i podszedł i oparł się obok i patrzył niby w telefon ale widziałam że kukał na mnie...
Już sama nie wiem co mam o tym myśleć...
Podobam mu się czy nie?
Patrzy się... obgaduje z kolegami...
Jest naprawdę śliczny.
Na początku roku go obserwowałam to tulił się ze swoją dziewczyną, całowali się, chodzili za rękę.
W końcu starałam się zwracać jego uwagę na sb.
Patrzył na mnie i wgl...
Po jakimś czasie zauważyłam, że już nie całuje się ze swoją dziewczyną... nie przytula... nie chodzi za rękę.
Wydaje mi się że z nią zerwał mimo, że normalnie rozmawiają itp za to ONA zrobiła się strasznie zazdrosna. Patrzy na mnie takim nienawistnym wzrokiem, wyzywa mnie od ku*w, obgaduje mnie z psiapsiółami...
Np. specjalnie na moich oczach przeczesuje mu włosy itp a potem patrzy się i tak uśmiecha debilnie żeby niby dać mi do zrozumienia coś...
Na szkolnej dyskotece on cały czas na mnie patrzył, uśmiechnął się, zapytał mojej koleżanki " Ty ją znasz?" , patrzył mi w oczy...
Później mimo tego, że sie nie znamy to pokłóciłam się z nim. Padło kilka ostrych słów...między innymi powiedziałam, że nie jestem w nim zakochana tylko trochę ostrzej... Starałam się o nim zapomnieć ale widziałam w szkole że chyba trochę żałuje tego wszystkiego, długo patrzył mi w oczy, odchodził od kolegów żeby na mnie popatrzeć... poza tym tak czaruje tymi swoimi oczami...
Później stał z kolegami a jak mnie zobaczył stojącom przy ścianie to rzucił plecak i podszedł i oparł się obok i patrzył niby w telefon ale widziałam że kukał na mnie...
Już sama nie wiem co mam o tym myśleć...
Podobam mu się czy nie?
Patrzy się... obgaduje z kolegami...