16 odpowiedzi
2
Muzyka jest dla mnie wszystkim...Szczególnie jak siedzę na klopie i cisnę figurkę zawsze polotu dodaje mi solówka Soilwok - In Flames - The Haunted - itp...Jak co to kierujcie się do mnie z pytaniem muzyki, zespołu i tak dalej...Jestem nałogowym metalocholikiem bo drażnią mnie banalne dźwięki z radia czy z dyskoteki...Dla mnie metal jak i rock jest taką codzienną motywacją...Drażni mnie masa, która twierdzi iż metal jest dla gimnazjalnych buntowników...Kufno prawda jeśli nie mieszasz stylów muzycznych zbrzydnie ci to od zaraz...Ostatnio chyciłem taki band DEZPERADOZ grają country, western metal i niesamowicie kopło mnie w dupsko...SAOSIN grają alternative/post-hardcore...MAN MUST DIE grają cholernie piekielny techniczny metal śmierci...SHINEDOWN grają alternative/hard rock a szczególnie zasługuje na uwagę krążek z 2008 The Sound Of Madness - coś genialnego kawałki same wpadają w ucho i w pamięć...Polecam 3 ulubione tracki: Sin With A Grin, Second Chance, Cry For Help...Jak co to pytać się o rocka i metal pomogę:)
2
1
Ja Ci mogę powiedzieć ,że dzięki muzyce się wyciszam . Słuchawki mam praktycznie cały czas przy sobie ,ale nie w uszach tylko ,np. w torebce ,bo to nie jest kulturalne w towarzystwie słuchać muzyki na słuchawkach . I matejos123 ma racje, to jest magia . Nie potrafię ci tego wytłumaczyć dlaczego jest taka fascynacja muzyką . Może nie słuchasz jej ,ponieważ nie znalazłeś pasującego ci stylu. Ja nie potrafiłabym żyć bez muzyki i to wiem na pewno . To jest coś co mnie dopełnia . Nawet kiedy nie słucham muzyki to w głowie bardzo często siedzą mi jakieś piosenki i kiedy mogę to je śpiewam . Muzyka to jest coś pięknego . ;)
1
-5
wiesz nie wiem jakby tu powiedzieć ale może tak:
-muzyka to takie moje natchnienie, ona dodaje mi energi, zawsze jak jest mi z czymś źle puszczam muzę i wszystko jest ok :))
-dzięki niej się nie stresuję, czasem gdy idę ulicą czuję że ludzie coś o mnie myślą, ale gdy słucham muzyki to nie przeszkadza mi to.
-muzyka to poprostu sens moje życia, bez niej bym cały czas narzekała na ten po**bany świat :D
-muzyka poprostu rozwesela i można się przy niej też dobrze zabawić
To poprostu natchnienie, jak byłam mała nie słuchałam za często muzyki, podrosłam i się w niej zakochałam, tak poprostu ona zmieniła całe moje życie, może kiedyś zrozumiesz ten sens, ale narazie jak widać nie...ja słucham muzy bo lubię, a ty napewno musiałaś czasami słuchać, np. jak rodzice włączyli radio czy coś ??
-muzyka to takie moje natchnienie, ona dodaje mi energi, zawsze jak jest mi z czymś źle puszczam muzę i wszystko jest ok :))
-dzięki niej się nie stresuję, czasem gdy idę ulicą czuję że ludzie coś o mnie myślą, ale gdy słucham muzyki to nie przeszkadza mi to.
-muzyka to poprostu sens moje życia, bez niej bym cały czas narzekała na ten po**bany świat :D
-muzyka poprostu rozwesela i można się przy niej też dobrze zabawić
To poprostu natchnienie, jak byłam mała nie słuchałam za często muzyki, podrosłam i się w niej zakochałam, tak poprostu ona zmieniła całe moje życie, może kiedyś zrozumiesz ten sens, ale narazie jak widać nie...ja słucham muzy bo lubię, a ty napewno musiałaś czasami słuchać, np. jak rodzice włączyli radio czy coś ??
-5