Czy są szanse na bycie razem?Co mogę zrobić?
R
rozterkoweserce1.4k pkt
697 wyświetleń
Znam chłopaka D,z którym łączył mnie flirt,ostry flirt.Ale kiedy go poznałam to miałam już chłopaka od 2 tygodni.Oni są kolegami,znają się 10 lat,ale chłopak,z którym byłam (nazwijmy go K) nie ufa D jeśli chodzi o dziewczyny,bo D już mu kiedyś odbił dziewczynę.Z czasem zakochałam się na maksa w D.Znam się z nimi około 2 miesięcy.K widział od początku co się dzieje między mną i D.Nie było mi dobrze w związku z K,to nie był chłopak dla mnie,a kiedy jeszcze powiedział mi,że ja bardzo podobam się D i chciałby ze mną chodzić to zerwałam z K,ale kumplujemy się.Zresztą wydawało mi się,że D tylko na to czeka,żeby miał prostą drogę.D nie miał dziewczyny.Nie wiem czy D wie o tym,że nie jestem już z K,bo K nie chciał mu o tym powiedzieć,ale robię wszystko,żeby się o tym dowiedział.Oczywiście tyle ile mogę,bo nie chcę wyjść na desperatkę.Na spotkaniach we trójkę sporo gadałam z D (głównie flirt,ale krótkie normalne rozmowy też się pojawiały),ale poza tym to wymieniliśmy po jednym smsie i po jednej wiadomości na fb za czasów,kiedy byłam jeszcze związana z K.Wczoraj dowiedziałam się,że D spotyka się z jakąś kobietą o 8 lat starszą od siebie i jak dobrze zrozumiałam to ona jest mężatką i ma dwójkę dzieci,ale on też ma dwójkę dzieci.Wątpię jednak,żeby im się udało,bo D lubi imprezować co tydzień i w ogóle,a jeśli ta kobieta na prawdę jest mężatką to może tylko przelotny romans.Nie widziałam się z D niestety już 2 tygodnie,idzie trzeci tydzień,bo widujemy się tylko w weekendy.Po prostu tak się złożyło,że teraz już tyle się nie widzieliśmy.Uwielbiam D,myślę o nim cały czas,nie potrafię być na niego zła o nic,choćby nie wiem co zrobił.Strasznie się w niego wkręciłam i nie potrafię być z nikim innym.Większość sytuacji naszego flirtu to było niby na żarty na oczach K,bo D lubił tak się z nim drażnić,ale były też sytuacje,gdzie D na serio do mnie zarywał jak byliśmy sami i K o tym nie wie.D był nawet zazdrosny jak całowałam się z K i sam często mnie przytulał.On ma 25 lat,a ja 21.Są jakieś szanse,żebyśmy byli razem czy tak naprawdę jemu na tym nie zależy?Bo ja widziałam to,że mu się podobam,ale bardziej wydawało mi się,że zależy mu tylko na jednym,chociaż nie mam takiej pewności,ale K,który zna go 10 lat twierdził,że D chciałby ze mną się spotykać,więc już nic wiem.Mogę coś jeszcze zrobić?Bo tak naprawdę od 2 tygodni nic się nie dzieje :(