6 odpowiedzi
3
Moje często się sprawdzają...
Pozwolę sobie skopiować pewną moją odpowiedź :
Moje sny przepowiadają zazwyczaj złe rzeczy. I boję się tego. Kiedyś śniło mi się,że byłam nauczycielką, prowadziłam lekcje i zadzwonił telefon,że moje dziecko jest w szpitalu i walczy o życie. Jakiś czas potem dziecko mojej Pani od geografii się dusiło ( mieliśmy wtedy lekcje z Nią). Potem śniło mi się,że moja Babcia z dziadkiem gdzieś jadą samochodem, nagle ten samochód jakby się zaciął, sen się zaciął. Poszłam do mamy bo nie mogłam zasnąć, wtedy dowiedziałam się,że moja Babcia umarła...To już takie błahostki: śniło mi się,że Pan od historii,który nigdy nie robi kartkówek,zrobił kartkówkę (sory za powtórzenie xd),potem wyśniłam sobie,że Pani od biologii będzie mnie pytać. Któregoś razu śniły mi się małe kotki w dziupli (wiem głupie). Następnego dnia pojechałam do kuzynki,której kotka się okociła. Nie mogła znaleźć małych. Po kilku dniach znalazłyśmy je w drzewie- w dziupli takiej jakby. Było dużo więcej tych przypadków,ale już nie pamiętam wszystkiego. Pierwszy taki sen miałam w wieku nie wiem 6 lat (śmierć cioci,której prawie nie znałam).Potem była przerwa (albo nie zwracałam na to uwagi) a teraz od kilku lat znowu...Jak komuś to mówię , reakcja: 'haha' a mnie to naprawdę zastanawia i denerwuje...
Pozwolę sobie skopiować pewną moją odpowiedź :
Moje sny przepowiadają zazwyczaj złe rzeczy. I boję się tego. Kiedyś śniło mi się,że byłam nauczycielką, prowadziłam lekcje i zadzwonił telefon,że moje dziecko jest w szpitalu i walczy o życie. Jakiś czas potem dziecko mojej Pani od geografii się dusiło ( mieliśmy wtedy lekcje z Nią). Potem śniło mi się,że moja Babcia z dziadkiem gdzieś jadą samochodem, nagle ten samochód jakby się zaciął, sen się zaciął. Poszłam do mamy bo nie mogłam zasnąć, wtedy dowiedziałam się,że moja Babcia umarła...To już takie błahostki: śniło mi się,że Pan od historii,który nigdy nie robi kartkówek,zrobił kartkówkę (sory za powtórzenie xd),potem wyśniłam sobie,że Pani od biologii będzie mnie pytać. Któregoś razu śniły mi się małe kotki w dziupli (wiem głupie). Następnego dnia pojechałam do kuzynki,której kotka się okociła. Nie mogła znaleźć małych. Po kilku dniach znalazłyśmy je w drzewie- w dziupli takiej jakby. Było dużo więcej tych przypadków,ale już nie pamiętam wszystkiego. Pierwszy taki sen miałam w wieku nie wiem 6 lat (śmierć cioci,której prawie nie znałam).Potem była przerwa (albo nie zwracałam na to uwagi) a teraz od kilku lat znowu...Jak komuś to mówię , reakcja: 'haha' a mnie to naprawdę zastanawia i denerwuje...
3
-1
Moje sny nigdy się nie sprawdziły. chociaż może to i dobrze ;P hehe. Ale zawsze możesz sprawdzić w sennkiu. Ale radziłbym zrobić dziennik snów, po np. tygodniu doszukiwać się podobieństw w snach, jakiś znaków specjalnych- słowa klucz. I wtedy dopiero sprawdzać w sennkiach ;)
-1