Czy średni uczeń ma szanse dostać się na...
Z
zmartwiona199628 pkt
4.6k wyświetleń
studia medyczne?
Otóż w gimnazjum uczyłam się świetnie, śmiesznie dodam, że nie słyszałam, że istnieje coś takiego jak ocena 1. Co roku miałam piękną średnią, egzamin gimnazjalny napisałam świetnie, startowałam do jednej olimpiady, ale niestety nie dostałam się dalej. Nadeszła pierwsza klasa liceum, myślałam, że samodzielną nauką, systematyczną pracą i dobrym nastawieniem będę osiągała takie wyniki jak przez te poprzednie trzy lata. Niestety rzeczywistość mnie złapała i zaczęło się, nauczyciele w ogóle nie rozumieją uczniów, tylko wymagają, wiem, wiem, że to ja sama sobie tak wybrałam, wybrałam w sumie jedno z najlepszych liceów, w Warszawie, choć przecież do gimnazjum łatwego nie chodziłam.. Pomijając to, zaczęłam mieć wiele problemów w nauce, na szczęście nie ja jedyna, cała klasa bardzo sobie pożałowała wyboru. Aż wstyd się przyznawać do ocen jakie teraz mam, ale mam duże problemy w nauce. Obecnie jestem w klasie drugiej, to dopiero jest koszmar, nie pamiętam co to sen i odpoczynek, a przecież mam tak haniebne oceny.. Czy mam szansę dostać się na medycynę? Uczę zawsze chemii i biologii, nie mam korepetycji, nie stać mnie na to, ale mam wiele ambicji i mam dobre książki, więc nadzieje pokładam w nich, co mam poradzić? Jestem załamana, nie wiedziałam, że to tak się skończy..
Otóż w gimnazjum uczyłam się świetnie, śmiesznie dodam, że nie słyszałam, że istnieje coś takiego jak ocena 1. Co roku miałam piękną średnią, egzamin gimnazjalny napisałam świetnie, startowałam do jednej olimpiady, ale niestety nie dostałam się dalej. Nadeszła pierwsza klasa liceum, myślałam, że samodzielną nauką, systematyczną pracą i dobrym nastawieniem będę osiągała takie wyniki jak przez te poprzednie trzy lata. Niestety rzeczywistość mnie złapała i zaczęło się, nauczyciele w ogóle nie rozumieją uczniów, tylko wymagają, wiem, wiem, że to ja sama sobie tak wybrałam, wybrałam w sumie jedno z najlepszych liceów, w Warszawie, choć przecież do gimnazjum łatwego nie chodziłam.. Pomijając to, zaczęłam mieć wiele problemów w nauce, na szczęście nie ja jedyna, cała klasa bardzo sobie pożałowała wyboru. Aż wstyd się przyznawać do ocen jakie teraz mam, ale mam duże problemy w nauce. Obecnie jestem w klasie drugiej, to dopiero jest koszmar, nie pamiętam co to sen i odpoczynek, a przecież mam tak haniebne oceny.. Czy mam szansę dostać się na medycynę? Uczę zawsze chemii i biologii, nie mam korepetycji, nie stać mnie na to, ale mam wiele ambicji i mam dobre książki, więc nadzieje pokładam w nich, co mam poradzić? Jestem załamana, nie wiedziałam, że to tak się skończy..