Czy straciłam z nim kontakt na zawsze?
C
Calmgirl175 pkt
1.2k wyświetleń
Równy miesiąc temu poznałam fajnego chłopaka przez internet (wiem, że głupie źródło poznania)
Było wszystko super, dzwonił do mnie, doładował mi kartę, pisaliśmy codziennie na gg. Aktualnie przebywał za granicą.
W czwartek wieczorem po 17 napisał mi że idzie do sklepu kupić sobie coś na droge bo o 21 wyjeżdża do pl. i że na gg wróci jeszcze za godzine, no ale nie wrócił. W piątek cały dzień nie było go na gg, na tel. też był niedostępny. Myślałam że jedzie do polski i to dlatego, no ale że cały dzień? W sobote, niedziele i dzisiaj znowu go nie ma. Jak wysyłam mu smsy to nie ma raportu dostarczenia, czyli że w ogóle nie odczytuje... Dzwonie, pisze na tel i na gg i nic. Ślad za chłopakiem zanikł
Teraz mam złe myśli ze coś się stało...
Możecie powiedzieć że mnie olał, ale czy dlatego wyłączyłby telefon? Nie wchodziłby dlatego na gg i na portale społecznościowe? Co mam zrobić, jak go znaleźć? Jak sobie radzić, ciągle o nim myślę.
Nie piszcie że jestem głupia lub coś podobnego. Naprawdę to dla mnie trudne.
Było wszystko super, dzwonił do mnie, doładował mi kartę, pisaliśmy codziennie na gg. Aktualnie przebywał za granicą.
W czwartek wieczorem po 17 napisał mi że idzie do sklepu kupić sobie coś na droge bo o 21 wyjeżdża do pl. i że na gg wróci jeszcze za godzine, no ale nie wrócił. W piątek cały dzień nie było go na gg, na tel. też był niedostępny. Myślałam że jedzie do polski i to dlatego, no ale że cały dzień? W sobote, niedziele i dzisiaj znowu go nie ma. Jak wysyłam mu smsy to nie ma raportu dostarczenia, czyli że w ogóle nie odczytuje... Dzwonie, pisze na tel i na gg i nic. Ślad za chłopakiem zanikł
Teraz mam złe myśli ze coś się stało...
Możecie powiedzieć że mnie olał, ale czy dlatego wyłączyłby telefon? Nie wchodziłby dlatego na gg i na portale społecznościowe? Co mam zrobić, jak go znaleźć? Jak sobie radzić, ciągle o nim myślę.
Nie piszcie że jestem głupia lub coś podobnego. Naprawdę to dla mnie trudne.