Jeśli prosisz o szczerość i naprawdę chcesz poprawić swój styl rysowania to postaram się być krytyczny.
Otóż, prace wydają się być w porządku, do pewnego stopnia. Wyglądają jakby zostały skończone w drugiej fazie rysunku, kiedy trzecia to efekt końcowy, a pierwsza to wstępny szkic.
Pierwsza ważna sprawa to węzeł w rysunku. Jeśli ktoś nie wie co oznacza ten termin w rysownictwie to wyjaśnię go pokrótce. Węzeł umieszcza się w najważniejszym punkcie swojego dzieła - najlepiej unikać, aby węzeł znajdował się w środku kartki. Odbiorca musi wyraźnie widzieć co jest sednem rysunku, a artysta ma za zadanie mu to ułatwić właśnie po przez węzeł. Dajmy na to rysujesz zamek. Umieszczasz go po prawej stronie swojej kartki. Tworzysz szkic, później nanosisz fazę drugą, później zaś poprawiasz swój zamek i jego okolice. Nadajesz tam najwięcej detali i światłocienia. Im dalej od zamku, czyli w lewą stronę tym światłocień jest lżejszy a detale pomijane - to nazywa się odpuszczaniem.
Przykład: http://domin.pl/imageget.php?width=411&height=594&image=./gfx/custom/topgal/DSC_1075.jpg&quality=90
Wracając do Twojej pracy. wygląda właśnie jak faza druga rysunku, powinnaś wybrać sobie gdzieś na pracy węzeł poprawić tam światłocień i nałożyć fakturę. A najdalszy punkt swojej pracy nieco przetrzeć (odpuścić). Jeśli nie korzystasz z gumek chlebowych to powinnaś zakupić. Są one idealne do wyciągania światła. Nie ścierają całej pracy tylko poszczególne warstwy ołówka.
Ważne też jest jakiego ołówka używasz i jakiej on jest grubości. Ciężko jest wyciągnąć prawdziwy efekt cienia i kolorów zwykłym ołówkiem. Polecam zakupić Kubusia. Dosyć gruby ołówek, który jest właściwie uniwersały i bardzo pomocny. Możesz je kupić w takim sklepie jak empik. (gumki chlebowe również)
Prace - co jest rażące - są zbyt jasne. Jeśli próbujesz narysować nie zapominaj, że wszystko ma różną fakturę, głębokość, grubość i kolor. Wydaje mi się, że rysowałaś z jakiś zdjęć (to dobrze) - dzięki czemu wyglądają bardziej naturalnie, nie są uproszczone przez mózg człowieka, który wszędzie wsadzałby regularne formy. To jest złe! Kiedy skojarzy się za okno, nie zobaczy się ani jednego takiego samego drzewa. To samo z kamieniami i wszystkim innym. Powinnaś dalej inspirować się fotografiami. - Mogłabyś również poszukać w internecie pod hasłami: kamień itp. żeby zobaczyć sobie różne faktury i ujęcia. Na trzecim rysunku pewnie ciężko byłoby narysować Ci węzeł nie posiłkując się innymi fotografiami kamieni.
Przyczepić się można byłoby jeszcze do samego światłocienia. Chociaż, ciężko jest wymagać od Ciebie, aż tak wiele :) Konstruowanie cienia jest ciężkie więc najlepiej posiłkować się zdjęciami. Ewentualnie przekłamywać, lecz pamiętając o tym, że jeśli nasz obiekt oświetlany jest słońcem (nie polecam wpychać więcej niż jedno światło bo to również nie jest łatwe) to musisz pamiętać o punkcie padania cienia i jego zwrocie.
Dwa pierwsze obrazki powinny mieć również tło. Choćby niewyraźne plamy. Nie powinno zawieszać się niczego w pustce.
W przyszłości jak będziesz rysować jakąś architekturę, bądź coś gdzie występuje normalnie człowiek to nie bój się ich tam wstawić. Choćby w formie plamy, ciemnego kształtu. Pokaże to proporcje. Możesz również przekłamywać rysunki. Kiedy dodasz gdzieś w tle jedno drzewko więcej nic się nie stanie a rysunek będzie lepszy. Zieleń dobrzy wpływa na obrazek.
Mógłbym jeszcze sporo pisać, ale trochę to czasochłonne ;) Pooglądaj sobie jak ludzie rysują. Na przykład na youtube. Popatrz na rysunki ludzi i porównaj ze swoimi.
Uah... wydaje mi się, że jest sporo do poprawy. Chociaż nie ma niczego czego nie dałoby się poprawić lub zrobić lepiej ;) Nie wiem ile masz lat i ile poświęcasz czasu na rysunek, ale tak czy inaczej jak na osobę, której nikt nigdy nie uczył tak naprawdę jak rysować to nie jest źle. Śmiało mogę powiedzieć, że jest potencjał. Nawet jeśli zostaniesz przy uczeniu się samej. Pamiętaj, że jeśli stoisz w miejscu to się cofasz ;)
Pozdrawiam.