Przejdź do treści głównej

Czy to jest normalne ?

S
SweetMadzia6913.4k pkt
643 wyświetlenia
Właśnie dostrzegłam, że dużo rzeczy się boję. Boję się pająków, nawet takich zwykłych, jakiś większych owadów, myszy, szczurów, węży, zaskrońców itp. Nawet chomika, gdy miałam to się go bałam, że jak otworzę klatkę, żeby dać mu jeść to , że mi wyjdzie i go nie złapie i przez to zdechł, bo wyjechałam z rodzicami na 2 tygodnie i nie miał go kto karmić, a przeważnie robił to tata, ale to było dawno temu. Mam klaustrofobie , boję się jeździć windą, ale jak potrzeba to wejdę, jeszcze lęk wysokości mam. Jak byłam mała to strasznie bałam się ciemności, zasypiałam przy zapalonej lampce, często gdy się przebudzałam w nocy i lampka już była zgaszona to biegłam do rodziców, żeby z nimi spać. Nie lubiłam siedzieć sama w pokoju, bo się bałam jakiś duchów, wgl zawsze gdy szłam, zwłaszcza w ciemności miałam wrażenie, że ktoś za mną idzie, że ktoś mnie widzi i obserwuje co robię, a jak już musiałam iść na górę u mnie w domu, gdy tam nikogo nie było to zapalałam wszędzie światła gdzie to możliwe, na klatce schodowej, na holu , teraz już tak nie mam, ale za to lęk do innych rzeczy mi pozostał. Zdarza mi się też tak, że jak ktoś umrze z mojej rodziny, ktoś kogo znałam i miałam nawet dobre kontakty z tą osobą, to mam takie wrażenie, że ta osoba mnie obserwuje, patrzy na mnie z góry, bo częściej wtedy myślę o tej osobie.
Albo w zimę jak wracałam do domu koło 19, więc było już ciemno, szłam moją ulicą i spojrzałam na drogę, a tam jakiś cień się odbił, myślałam, że ktoś za mną idzie i już się przestraszyłam, a to był mój cień. Często mam jakieś dziwne sny, ze ktoś mnie porwał, albo że jakiś gwałciciel mnie goni, nie wiem skąd się biorą u mnie takie sny. Może to przez moją matkę, która za każdym razem mnie ostrzega, żebym uważała na siebie idąc wieczorem, bądź normalnie w dzień. Opowiadała mi różne dziwne historie z czasów, gdy ona była młoda o porwaniach dzieci, ale i też jak byłam mała to oglądałam jakieś takie horrory, co mi utkwiło w pamięci.
Burzy też się boję , dzisiaj jak zabrzmiało i się błysnęło z takim hukiem to myślałam, że padnę, nawet w domu boję się burzy, kiedyś wracałam z mamą w taką straszną burzę i od tamtego czasu bardziej się boję burzy. Nie wiem, czy to normalne ?

3 odpowiedzi

Najlepsza odpowiedź
Kiedy mówimy o fobiach to ciężko mówić teoretycznie o czymś normalnym. są one przecież często irracjonalnym lękiem przed czymś. Każdy lęk jest w praktyce normalny do czasu kiedy nie utrudnia normalnego funkcjonowania. Mówi się,że tylko głupi niczego się nie boi. Poniekąd słuszne jest to stwierdzenie,gdyż człowiek jest tak skonstruowany,że każdy się czegoś boi, ma jakieś lęki itp.
Jeżeli Twoje lęki nie mają (większego) wpływu na Twoje życie to ok,może tak zostać.
Ale jeśli utrudniają Ci funkcjonowanie lub po prostu chciałabyś się ich pozbyć/zmniejszyć je to możesz wybrać się do psychologa,który postara Ci się w tym pomóc. Obecnie można śmiało pracować nad każdą fobią i często z bardzo dobrym efektem.
3
S

spoxkler

13 lat temu

Jeżeli to nie jest normalne... Czyli ja sama nie jestem normalna.
Spokojnie, każdy ma swoje lęki itp. To, że się boisz pająków, owadów, itd... To nic, sama się ich boję. Po prostu tacy jesteśmy. Musisz mieć chyba bardzo duźą wyobraźnię, skoro idziesz i myślisz, że ktoś Cię obserwuje, ściga. Nic więcej :)
Jeżeli chcesz z tym coś zrobić, to nie ma co i trzeba przezwyciężyć swój strach :)
4
S

Solange1123

13 lat temu

Nie, to co robisz z pewnością nie jest normalne.
0
D

damiann51

13 lat temu