Czy to ma sens? Jestem zakochana w 20latku....
S
sdjsfsdmcie25 pkt
846 wyświetleń
Dodam, że ze wzajemnością. Dzieli nas 6 lat różnicy i zdaję sobie sprawę jak to dużo. Większość uważa że taka młoda dziewczyna jak ja nie potrafi kochać i to tylko zauroczenie, które niedługo minie, ale niestety. Chciałabym żeby tak było. Czuję coś do niego już od od jakichś 6-7 miesięcy, i już gdy pierwszy raz gadaliśmy wiedziałam, że nie będzie mi obojętny. Jesteśmy strasznie do siebie podobni, tzn. mamy bardzo podobne charaktery. Wiem, że chłopacy w Jego wieku oczekują więcej od dziewczyn i mają inne potrzeby. On już miał dziewczyny z którymi uprawiał seks, lecz twierdzi, że tak bardzo mnie kocha, że jest w stanie nawet poczekać kilka lat żeby legalnie móc być ze mną. + Jest troszkę typem dużego dziecka, ma niesamowite poczucie humoru i bywa poważny tylko wtedy kiedy trzeba. Czy to może przetrwać? Naprawdę bardzo Go kocham i pierwszy raz w życiu czuję coś takiego, On też stwierdził, że nigdy się z czymś takim nie spotkał.