Czy to może być coś poważnego ?
S
Smutnaoptymistka26 pkt
648 wyświetleń
Mój problem zaczął się około roku temu.
Zawsze gdy coś zjem mam silne wyrzuty sumienia, przez co mam ciągle złe samopoczucie i obniżony nastrój. Ponad to odczuwam silny stres przez cały czas, mdłości i osłabienie.
Z apetytem bywa różnie...raz go nie ma parę dni, a raz przychodzi niespodziewanie ze zdwojoną siłą..
Dodam, że spożywam dziennie około 1000 kalorii, a moja waga szybko rośnie i ciężko mi ją zbić. Mam okropną tendencję do tycia. Wystarczy, że zjem jednego dnia, np. pół paczki chipsów i już następnego ranka mam 1 kg więcej...
Moje BMI waha się od 17.2 do 18.5, a mimo to mam bardzo dużo tkanki tłuszczowej.
Ćwiczę 2x dziennie i jem dużo owoców...bez skutku...zero efektów.
Czytałam na forach, że złe samopoczucie i reszta przedstawionych wyżej problemów może być objawem różnych chorób, np niedoczynności tarczycy lub po prostu zaburzeniem o podłożu psychicznym.
Która z tych wersji jest bardziej prawdopodobna i do jakiego lekarza powinnam się najpierw udać ?
Z góry dziękuję za pomoc ;)
Zawsze gdy coś zjem mam silne wyrzuty sumienia, przez co mam ciągle złe samopoczucie i obniżony nastrój. Ponad to odczuwam silny stres przez cały czas, mdłości i osłabienie.
Z apetytem bywa różnie...raz go nie ma parę dni, a raz przychodzi niespodziewanie ze zdwojoną siłą..
Dodam, że spożywam dziennie około 1000 kalorii, a moja waga szybko rośnie i ciężko mi ją zbić. Mam okropną tendencję do tycia. Wystarczy, że zjem jednego dnia, np. pół paczki chipsów i już następnego ranka mam 1 kg więcej...
Moje BMI waha się od 17.2 do 18.5, a mimo to mam bardzo dużo tkanki tłuszczowej.
Ćwiczę 2x dziennie i jem dużo owoców...bez skutku...zero efektów.
Czytałam na forach, że złe samopoczucie i reszta przedstawionych wyżej problemów może być objawem różnych chorób, np niedoczynności tarczycy lub po prostu zaburzeniem o podłożu psychicznym.
Która z tych wersji jest bardziej prawdopodobna i do jakiego lekarza powinnam się najpierw udać ?
Z góry dziękuję za pomoc ;)