Czy to nie dziwne, że mój chłopak zaproponował swoj...
K
karenina1113.8k pkt
626 wyświetleń
ej znajomej, że pójdzie z nią na wesele? Oni nie kumplują się jakoś specjalnie, wiem, że to koleżanka ze szkoły i tyle.
Przed złożeniem jej propozycji, D. zapytał mnie o zdanie i właśnie wtedy dowiedziałam się, że ta maszkara mu sie podoba! Ma kręcone włosy w mysim kolorze, duży nos i jest podobna do jego byłej, o której nigdy nie chce gadać. Ogólnie nie za ładna, chuda i wysoka.
Od jakiegoś czasu w rozmowach z nim ciągle się żaliła, że na studniówce była bez partnera i było tak źle, a teraz znów ma iść sama na wesele bla, bla, bla... Po prostu wyraźnie dawała do zrozumienia, że on ma ją zaprosić. Nie wiem, czy ta franca wie, że on jest zajęty, ale trochę się obawiam, że będzie sie do niego przystawiać. Zgodziłam się, by ją zaprosił, niech biedna ma partnera, a niech mój Kochany sb pójdzie na darmową imprezę. Tylko jak tu go oznaczyć? Jak jej pokazać, że ma trzymac łapki z daleka? Wgl jej to pokazywać? On mnie na pewno nie zdradzi, a to, że jakaś inna się do niego podwala na pewno poprawi jego mniemanie o sobie. No ale przeszkadzałoby mi, gdyby ona coś kombinowała, bo jednak D. się upije na bank (!) i nocleg będzie zapewniony, więc dostaną jeden pokój, co gorsza jedno łóżko i nie wiadomo, czy się ta maszkara nie przyklei do mojego Lubego.
Przed złożeniem jej propozycji, D. zapytał mnie o zdanie i właśnie wtedy dowiedziałam się, że ta maszkara mu sie podoba! Ma kręcone włosy w mysim kolorze, duży nos i jest podobna do jego byłej, o której nigdy nie chce gadać. Ogólnie nie za ładna, chuda i wysoka.
Od jakiegoś czasu w rozmowach z nim ciągle się żaliła, że na studniówce była bez partnera i było tak źle, a teraz znów ma iść sama na wesele bla, bla, bla... Po prostu wyraźnie dawała do zrozumienia, że on ma ją zaprosić. Nie wiem, czy ta franca wie, że on jest zajęty, ale trochę się obawiam, że będzie sie do niego przystawiać. Zgodziłam się, by ją zaprosił, niech biedna ma partnera, a niech mój Kochany sb pójdzie na darmową imprezę. Tylko jak tu go oznaczyć? Jak jej pokazać, że ma trzymac łapki z daleka? Wgl jej to pokazywać? On mnie na pewno nie zdradzi, a to, że jakaś inna się do niego podwala na pewno poprawi jego mniemanie o sobie. No ale przeszkadzałoby mi, gdyby ona coś kombinowała, bo jednak D. się upije na bank (!) i nocleg będzie zapewniony, więc dostaną jeden pokój, co gorsza jedno łóżko i nie wiadomo, czy się ta maszkara nie przyklei do mojego Lubego.