Czy to normalne, że niektórzy nauczyciele są...
K
Krzychaz3.1k pkt
1.4k wyświetleń
tacy podejrzliwi i nieufni? Dzisiaj na języku polskim pani oddała nam ocenione sprawdziany z lektury. Okazało się, że ja i mój kumpel z ławki jako jedyni z klasy dostaliśmy piątki, przy okazji zdobywając maksymalną możliwą liczbę pkt do zdobycia. Mojej pani z polskiego wydawało się to bardzo podejrzane(zwłaszcza, że ja i mój kumpel z ławki nie uczymy się dobrze z polskiego). W związku z tym pani przesadziła nas do pierwszych ławek, by miała nas na oku i kazała nam obu ten sprawdzian napisać jeszcze raz. Moi rodzice byli tym oburzeni. Mi natomiast było trochę przykro i pojawiło się we mnie przeczucie, że pani nie docenia moich postępów w nauce. Gdy napisaliśmy drugi raz i pani sprawdziła, to okazało się, że znowu napisaliśmy na 100%. Pani wpisała nam te piątki do dziennika z dużym zaskoczeniem. Ale czy musiała nam kazać jeszcze raz napisać ten sprawdzian? Dla mnie zdobycie pierwszej piątki od 3 gimnazjum było przełomem, szkoda, że dostałem ją w kontrowersyjny sposób.