4 odpowiedzi
3
Najłatwiej rozpoznać playback po perkusiście. Nie da się porządnie udawać gry na perkusji. Porządne gwiazdy z długoletnią tradycją nie grają na ogół z playbacku. Ja sam miałem pewną ciekawą sytuację na koncercie Scorpions w Tarnowie jak na 2 sekundy coś się zepsuło i siadły głośniki. Stałem tuż pod sceną. Śpiew i perkusję było słychać co świadczyło o braku playbacku. Gitar nie słyszałem, ale elektryka, gdy się go nie podepnie tylko gra jak na normalniej gitarze prawie nie słychać.
3