Co do Korei, nie wiem, nie interesował mnie specjalnie układ polityczny tego kraju.
Co do delegalizacji lewicy w Polsce - kategoryczne nie.
Po pierwsze, z legislacyjnego punktu widzenia to jest awykonalne, nie można z dnia na dzień zdelegalizować kierunku politycznego. Można teoretycznie powoli próbować "likwidować" pojedyncze ugrupowania (z zastrzeżeniem że w jakikolwiek sposób łamią obecne prawo), ale to nie ma sensu, bo w ich miejsca będą powstawać kolejne, mądrzejsze o doświadczenia zlikwidowanych i tym samym utrudniające kolejne akcje likwidacyjne.
Po drugie, obecne prawodawstwo nie daje narzędzia do "walki" W tej chwili, co najwyżej można zabrać się za jakieś radykalne stronnictwa mające w głębokim "poszanowaniu" polskie prawo (czyt. burdy, otwarte namawianie do nienawiści, propagacja nazizmu czy coś podobnego). Nie można zamykać ludzi za same przekonania
Po trzecie, debata polityczna potrzebuje obu stron. Nie można zbudować budynku korzystając tylko z "prawych ścian". Musi być zachowana równowaga. Jeszcze nie wydarzyło się w historii by jakaś "czysta" doktryna polityczna działała sprawnie na dłuższą metę.
0
Z
ZuoMan
12 lat temu
-25
powinni zlikwidować to całe zawszone lewactwo. Zgadzam się z autorem pytania.