@Blackspirit
Które konkretnie statystyki? Analizując artykuły z różnych źródeł(nie tylko internetowych o co prawdopodobnie się przyczepisz) widzę, że teraz ceniony jest fach a nie papier. Licea wypadają całkowicie z łask i w roku 2014 w odróżnieniu od 2013 ponad połowa uczniów wybrała technika i zawodówki, w tym więcej zawodówek.
Wklejam link potwierdzający moje słowa: gazeta prawna(pierwsza z brzegu, informacje jak w wielu innych)- o wiele mniej absolwentów zawodówek jest bez pracy, niż z innych szkół.
http://serwisy.gazetaprawna.pl/praca-i-kariera/artykuly/703410,zawodowki_obnizaja_bezrobocie.html
(tak wiem internet, nie chce mi się wysyłać gazety pocztą).
W zawodówkach rzadziej uczą noszenia kawy czy sprzątania, tylko chcą sami się odciążyć, więc praktykant odwala większą cześć pracy- tym samym się uczy. Technikum z reguły parzy kawę zawodowo i może się przerzucić na baristykę, ponieważ popracuje miesiąc i pójdzie, więc po co uczyć i marnować czas.
@ilovemyboyfriend000
Z tego co o Tobie wiem i Twojej wiedzy na jakikolwiek temat to dopilnować możesz co najwyżej, żeby był zaspokojony. Jak już chcesz go pogrążyć to nie w ten sposób, przynajmniej się nie odzywaj na temat szkół, bo nie masz pojęcia co w nich jest. Nauczyciele to też ludzie, mogą się mylić, żadne z nich nie było w zawodówce.
Nie znasz się- nie wypowiadasz się. Kto to są "wszyscy"? Nazwiska poproszę. Najlepiej przyślij tego chłopaka do mnie, bo trzeba mu otworzyć oczy z kim jest i w co chcesz go wpakować. Nie sądzę, żeby poradni ludzie z zawodówek, liceów i techników w ogóle z Tobą rozmawiali, więc to logiczne, że widziałaś tylko tych co pisałaś.
Do autorki:
Znajomi dobrze Ci radzą, skoro masz znajomości w tym zawodzie to popytaj ich co jest najlepsze. Na pewno doradzą Ci lepiej niż banda dzieciaków. Po zawodówce można iść do liceum a potem na studia(jeśli to takie ważne, ale utrudnia zdobycie pracy) i więcej umiesz, poprzesz praktykę teorią a nie odwrotnie. A ja ktoś będzie miał problem z Twoją szkołą, to udowodnisz mu, że jest nikim i po sprawie.