Czy tylko mnie przeraża pustactwo?
Założyłam konto, ponieważ wiązałam z tym portalem dosyć pozytywne wspomnienia, poznałam tutaj dużo miłych, doświadczonych życiowo osób. Było to jakieś dwa lata temu.. A teraz co? Co drugi wątek: mam 12 lat i mam chłopaka, mam naście lat i pragnę seksu. Ej no ludzie, o co chodzi w ogóle? Rozumiem, że są osoby, które naprawdę mają problemy tego pokroju, ale w wieku 12 lat, to ja jeszcze nawet telefonu nie miałam, a co dopiero o chłopaku mówić. I nie, nie czuję się z tego powodu jakimś życiowym przegrywem. Wręcz przeciwnie, uważam, że miałam świetne dzieciństwo. Powiedzcie mi, czy tylko mnie odpycha poziom tych pytań zadawanych przez jakieś niedorozwinięte dziewczynki, którym mama dała dostęp do laptopa w przerwie od nauki abecadła? Chciałabym porozmawiać z kimś normalnym tutaj, o wszystkim i o niczym, ale raczej swoich rozmówców nie będę szukać w 12letnich dziewczynkach, bo okej, niby to jest "dojrzewamy", ale toż to ledwo z podstawówki wyszło i już chce "dojrzewać"? Nie znając chociażby podstaw ortografii i gramatyki.. Ehh, no po prostu brak mi słów, może znajdzie się jakaś pozytywna duszyczka, która mi to wytłumaczy. Rozumiem, że inne czasy i w ogóle, świat poszedł do przodu, ale to już jest przesada..
Jeśli kogokolwiek moje słowa uraziły, to przepraszam, nie chciałam. Tak po prostu chciałam się wyżalić, wiem, że świata tym wątkiem nie zmienię, ale może pocieszę się myślą, że są ludzie, którzy myślą podobnie do mnie. Miłego wieczoru. :)