Przejdź do treści głównej

Czy u was w szkołach projekty edukacyjne można...

S
SweetMadzia6913.4k pkt
5k wyświetleń
oddawać , prezentować jeszcze po wystawieniu ocen (chodzi o gimnazjum) ? Bo ja nie mam zaliczonego projektu, bo minął mi termin zaliczenia, było to do końca maja, a teraz mamy czerwiec, a ja ten projekt robiłam z koleżankami od stycznia na matematykę, w piątek babka jak się dowiedziała, że ja i koleżanka nie mamy żadnego projektu zrealizowanego to powiedziała, że mamy przynieś to na poniedziałek i zobaczy co się da zrobić i dzisiaj tego nie przyjęła, bo rozmawiała chyba z dyrektorką i się nie zgodziła, bo to, jest niedopuszczalne, żebyśmy pół roku robiły jeden projekt. Właśnie nie wiem czy w mojej szkole wszystkie projekty były do końca maja czy też nie, bo chciałam z francuskiego zrobić prezentacje jako realizację projektu, ale nie wiem czy mi jeszcze przyjmie, bo już po wystawieniu ocen, dzisiaj była rada. Niby u mnie w szkole mówią, że jak się nie zrobi tego projektu to się nie zdaje, ale w internecie czytałam, że tak zostało ustalone przez ministerstwo edukacji, a niektóre szkoły robią tak, że jak ktoś nie zrealizuje projektu to ma obniżoną ocenę z zachowanie, a jeszcze w innych szkołach uczeń wgl. nie ponosi konsekwencji za niezrealizowanie projektu, tylko ma po prostu napisane na świadectwie, że go nie zrealizował. To jest głupie, żeby nie zdać z powodu nie zrealizowania jakiegoś durnego projektu, a osoby, które mają ubytki w nauce normalnie sobie zdają, bo trzecia klasa i nauczyciele oceny podciągają, jeden taki koleś z mojej klasy ma problemy z obliczeniem boku trójkąta Pitagorasem, zresztą nie tylko on, ale babka mu postawiła 2 na koniec. Ale tak na prawdę nie wiem jak to jest z tym projektem u mnie w szkole, bo na początku roku mówili, że w 3 klasie już nie ma możliwości pisania poprawek, a pod koniec babka od geografii powiedziała, że poprawkę można pisać tylko, że świadectwo wtedy dostaje się dopiero we wrześniu i dopiero wtedy trzeba szukać szkoły, więc nie wiem czy tak samo z tym projektem tak nie straszą, żeby każdy się bał i to zrealizował.

8 odpowiedzi

Pisałam, że chyba ta matematyczka z nią gadała, bo jeżeliby to od niej zależało to przyjęłaby od nas ten projekt nawet po terminie, bo ona nie jest taka, że trzyma się kurczowo terminów. A dyrektorka mi się zmieniła od tego roku i ta jest bardziej niemiła, wredna, zresztą taka z niej dyrektorka jak ze mnie baletnica, po AWF'ie, rzeczywiście ma świetne kwalifikacje jak na dyrektorkę, wybraną w konkursie na dyrektora gimnazjum. Poza tym zwalnia tych nauczycieli co mają inne poglądy polityczne niż ona, ci co są za PO dostali wymówienia, bo ona jest za PIS'em. Jakaś nienormalna. ;/
Wice jest okej, ale ona sama nie podejmuje decyzji.
3
S

SweetMadzia69

13 lat temu

U mnie projekt robiło się w 2 gim, był koleś,
który go nie zaliczył i robił w 3 gim, nas
straszyli non stop, że jak nie zrobisz to nie
zdajesz Szkoły, ale nie klasy... ale w twoim przypadku
oby dwu.. :(
(bo robisz go w 3 gim.)
-7
F

Farciarz97

13 lat temu

Ja do tego piątku muszę przedstawić (mam z ludźmi zrobione w 90%).
-7
L

Loth

13 lat temu

Ale ja z koleżankami zrobiłam ten projekt , po terminie, ale zrobiliśmy. Temat dotyczył zastosowania matematyki w życiu codziennym i my musiałyśmy przeprowadzić ankiety z ludźmi dorosłymi i młodzieżą w szkole, a żeby to zrobić musiałyśmy ułożyć pytania, ankietę. Dla ludzi dorosłych układała koleżanka, która już ma jeden projekt zrealizowany, nawet szybko jej się zeszło z ułożeniem i wydrukowaniem tej ankiety, do drugiej ankiety ja układałam pytania, a ona miała wydrukować, bo to tej pierwszej musiała zrobić wykres, jak ludzie najczęściej odpowiadali na te pytania itp, więc stwierdziła, że od razu wydrukuję tę drugą ankietę, schodziło jej się z tym chyba ze dwa miesiące, więc w końcu ja wydrukowałam tę ankietę, przeprowadziliśmy ją w szkole, głosy podliczyliśmy, inna koleżanka zrobiła wykres do tego, ja musiałam tylko wywołać zdjęcia z tej pierwszej ankiety, bo babka chciała mieć dowód na to, że na prawdę tę ankietę przeprowadziłyśmy. Jak coś ja miałam zrobić ,robiłam to na następny dzień, góra za dwa dni, tylko ta jedna koleżanka wszystko zawalała. To jej się tak długo z tym wszystkim schodziło, a następna dwa tygodnie zdjęcia na pendrivie mi przynosiła, gdyby one się szybciej ruszały oddałybyśmy to gdzieś w marcu. Ale jednej się nie bardzo śpieszyło, bo projekt już zrealizowany ma, a drugiej się nie chciało szybciej ogarnąć tych zdjęć, a mnie albo nie było, gdy babka mówiła, że projekt jest do końca maja, albo tego wgl. nie mówiła.
-8
S

SweetMadzia69

13 lat temu

Ja projekt gimnazjalny miałam już w drugiej klasie, nie wiem dlaczego skoro wszyscy mają w trzeciej, ale nie ważne. I nam też mówili, że jak ktoś nie będzie miał go zrealizowanego to nie zdaje, było parę osób, które go nie zrealizowały, a mimo to przeszły do następnej klasy. Wiadomo, że to jest wszystko indywidualnie od szkoły, ale nie powinni Cię zostawić drugi rok w tej samej klasie tylko przez projekt, bo to kurka oceny się liczą, a nie jakaś tam praca,którą oni sobie wymyślają, która tak naprawdę nie wiadomo po co komu jest.
-8
O

oliv96

13 lat temu

W mojej szkole projekty zaliczeniowe realizuje się do... do jutra. Właśnie jutro mamy prezentację, aż się boję.:D (druga gimnazjum)

Jeśli ktoś nie robi w tym roku, może zrealizować go za rok. Byleby do końca gimnazjum brać w tym udział.
-9
H

Heartborne

13 lat temu

To głupie nie zdać z powodu projektu ale zabawniej nie zrobić go w ogóle skoro jest taki głupi.

U mnie projekty są jednego dnia i tyle. Były tydzien temu. Ale na koniec roku podziel sie z nami co Ci z tego wyszło bo sam jestem ciekaw co zrobią.
-12
M

Mindfrek1

13 lat temu

W mojej niestety nie.. Akurat ja brałam udział w projekcie tzn, że jestem w wolontariacie, ale my miałyśmy to wykonać w pierwszym półroczu :)
-13
C

chocolatebanana

13 lat temu