29 odpowiedzi
0
Ja ogólnie to zakręcona jestem co do ubierania się;p
np... czasami mogę sobie po chacie latać w ostatnich szmatach:P czasami ubiorę się stosownie do szkoły.. a na imprezę też inaczej. Ale najbardziej lubie jak z takiej szarej myszki jak ja:P hehe może zmienić się w niezłą laskę ^^
Ale chyba to największa zasługa mojego faceta.. mam dla kogo się stroić... Ale nie robie tego cały czas:P Wolę zaskakiwać.. Oczywiście przy tym zaskakiwaniu idę wraz z modą:) Rurki, leginsy nie są mi ani trochę obce ... a o szpilkach to już nie wspomnę:P
np... czasami mogę sobie po chacie latać w ostatnich szmatach:P czasami ubiorę się stosownie do szkoły.. a na imprezę też inaczej. Ale najbardziej lubie jak z takiej szarej myszki jak ja:P hehe może zmienić się w niezłą laskę ^^
Ale chyba to największa zasługa mojego faceta.. mam dla kogo się stroić... Ale nie robie tego cały czas:P Wolę zaskakiwać.. Oczywiście przy tym zaskakiwaniu idę wraz z modą:) Rurki, leginsy nie są mi ani trochę obce ... a o szpilkach to już nie wspomnę:P
0
0
Ja mam swój styl: lubię obierać się kolorowo,lecz czasem na czarno, nie lubie się ubierać modnie,czyli jak większość ludzi z mojej szkoły,ja sie ubieram jak mi się podoba a nie wg tego co komuś się podoba, co prawda chodzę w rurkach, ale to tylko dlatego,że się w nich dobrze czuje i że ładnie w nich wyglądam ( żart XD )
0