Młodzi ludzie zatracili gdzieś cechy wrażliwości, bezinteresownej pomocy i rozmowy opartej na przyzwoitości i szacunku, to fakt.
Uważam, że każdy ma prawo do spokojnego życia, każdy człowiek ma uczucia. Oddycha, myśli, czuje. Dlatego moje stanowisko w tej sprawie jest jednoznaczne - zawsze staram się pomóc osobie, która boryka się z trudnościami, nie jest akceptowana przez społeczeństwo bądź wyszydzana przez rówieśników. Myślę, że wszyscy mają w sobie coś wartościowego - nawet człowiek odosobniony czy chory.
3
H
hetera
15 lat temu
Najlepsza
22
Nie rozumiem osobiście takiego zachowania jak wyśmiewanie się z kogoś z powodu jego wyglądu, pochodzenia, braku pieniędzy czy innych czynników które nie są zależne od niego. Jeśli nie lubię kogoś, nie zniżam się na poniżaniu jej specjalnie na forum klasy czy szkoły, swoją wrogość okazuje prosto i bez żadnych podtekstów. Jeśli coś mi nie pasuje mówię to nie obchodzi mnie czy to się spodoba innym czy też nie. A kiedy chodzi o pomaganie, to czemu nie miałabym pomóc jakiemuś biednemu dzieciakowi który nie ma w sobie tyle odwagi żeby przeciwstawić się innym. Okej, jeśli widzę swojego znajomego który ma problem pomagam bez wahania, jeśli jest to ktoś kogo nie znam a jest on z mojego rocznika albo starszy, nie czuje wielkiej chęci żeby uratować ludzkość przed wyzwiskami. No ale jeśli widzę że ktoś znęca się nad młodszymi to prawie zawsze reaguje. Nie lubię czegoś takiego jak niesprawiedliwa walka, chcesz się bić to zmierz się z kimś kto ci dorówna. Żałosne jest dla mnie znęcanie się nad słabszymi tylko po to żeby wyładować swoją frustracje, albo po prostu żeby zaimponować znajomym.
22
K
kamilesku
15 lat temu
6
Jak graliśmy w quidditcha to miałam być szukającą ale odstąpiłam tę funkcje koleżance która zawsze była rezerwową. Jaka była szczęśliwa jak złapała ten znicz.
6
O
Olkaa1993
15 lat temu
5
ja ogólnie pomagać , pomagam ale nie czuję potrzeby kolegować się z tymi samotnymi. nie zostawiam ich samych ale też nie chce robić im jakiejś nadziei .
5
T
tajemnicza265
15 lat temu
4
To dobrze:) Bo zauważam takie zjawisko, że jak ktoś jest wyśmiewany to inni zamiast mu pomóc przyłączają się do szyderców.
4
B
BiałyJeleń
15 lat temu
4
Ja się nie staram , ja to robię.
4
4
404NotFound
15 lat temu
0
u nas w szkole jest dziewczynka która choruje na zespół downa wszyscy ja zawsze popychają gdy wejdzie do klasy śmieją się ona wydaje się jagby nic z tego nie rozumiała myśli że to jakaś zabawa i zawsze wtedy się śmieje.Raz na wuefie graliśmy w piłkę i ona dostała przyznana do mojej drużyny (pan od wuefu nam kazał zagrać z nią).Pan na chwile gdzieś poszedł i wtedy wszystkie dziewczyny krzyczały na Klaudie (bo tak miała na imię ta dziewczynka).Ale o dziwo wszystkich ja (bo zostałam wyznaczona na kapitana drużyny) powiedziałam że dobrze będzie
nam grać z Klaudią i cieszę się że jest w drużynie wszyscy osłupieli a Klaudia spojrzała na mnie i wtedy pomyślałam że musiała zrozumieć co zrobiłam