Mi zmarła moja najlepsza przyjaciółka. Była moją rówieśniczką. W dniu śmierci (spowodowanej nieszczęśliwym wypadkiem, w którym zmarła jej mama i siostra, zostawiając ojca z bratem samych) miała ukończone 12 lat, więc była jeszcze dzieckiem. Zmarły z powodu przewrócenia drzewa przez burzę na dom. Ja bardzo to przeżyłam. Najpierw do nikogo się nie odzywałam, ale po dwóch latach zrozumiałam, że robię źlę. Postanowiłam, że będę każdego dnia uszczęśliwiać ludzi. W ten sposób poznałam wiele ciekawych charakterów, a ludzi staram się bawić po dziś dzień i mam nadzieję, że na zawsze.
4
M
miwija
11 lat temu
2
Tak, ale zbyt osobiste, żeby się tym chwalić.
2
S
Solange1123
11 lat temu
1
Współczuję. Może gdyby nie to, byłaby dla ciebie jeszcze jakaś nadzieja.
1
A
Ambiwalentny
11 lat temu
-2
Ścięcie włosów :/.
-2
T
TimeToBreakFree
11 lat temu
-4
Tak
-4
K
Kaarcia87
11 lat temu
-5
Tak , potrącił mnie dwa lata temu samochod. w chwili zderzenia przeleciało mi całe życie przed oczami aż bylam w szoku że to możliwe i juz myślałam że nie przeżyje tego ale na szczescie po 2 min odzyskałam przytomność mocno walnelam w ten samochod bo aż szyba była wybita i od tamtego momentu postanowiłam sobie korzystać z życia tyle ile się da bo nigdy nie wiadomo kiedy coś się nam może stać