A
anita18650 pkt
1.5k wyświetleń
chodzi mi o to ze klasa rozbila sie na pare kilkuosobowych grupek (jedni uwazaja sie za lepszych a inni wg. nich sa gorsi) jakie jest wasze zdanie na ten temat???
40 odpowiedzi
3
u nas było tak jednego roku wszyscy trzymali się razem i wg. ale później moja przyjaciółka naopowiadała głupot całej klasie i wszyscy się na mnie wypieli przezywali dokuczali itd. później podzielono nas na a i b i cale szczęście wszystko się ułożyło ale osoby z b (ja należę do a) zaczęły się ze mnie nabijać ; (
3
3
U mnie jest :( ale ja tam mam to w nosie jeżeli w jakiejś grupce jest osoba spoko to z nią gadam ja w sumie jestem przydzielony właśnie do tej grupki gdzie mają to w nosie i liczy się własne zdanie,szczerość i szacunek zresztą u mnie klasa nie jest za bardzo zgrana chociaż źle też nie jest ale grupki tworzą się wszędzie i w każdej szkole ale najlepiej to olać :D:D
3
3
u mnie jest tak w klasie, są w sumie rozbita klasa na 4 -.- w jednej są osoby które się wywyższają ponad wszystko, są uważane niby za najlepsze i cały czas się puszą, później jest w drugiej troche chłopaków którzy uważają że ' co to nie oni ' , a 3 grupka to mięczaki, ci co nikt ich ma nielubić i kujony -.- . 4 , to normalni , którzy są raczej dobrze traktowani w klasie . mnie osobiście to denerwuje, bo przecież to jest bezsensu , tym bardziej że wolałabym, żeby to była cała jedna zgrana klasa, a nie pięćdziesiąt wywyższających się osób, które myślą że wszystko im wolno i pomiatają innymi .
3
1
ło jejku jakbys przyszla do mojej klasy to bys stanela i plakala;) ;)
jest tak: dziewczyny lepsze i dziewczyny gorsze, grupki same sie utorzyly, ot tak po prostu ... nasza klasa nigdy nie byla zgrana a ja szczerze mowiac nie mam ochoty odzywac sie do tych niby lepszych(bo niby w czym sa lepsze) ja wole sobie pogadac z chlopakami z klasy , z nimi przynajmniej sa jakies tematy, z jednym kumplem czesto siedze na lekcjach i mamy niezla brechte;)
wiec trzeba docenic chlopakow;)
jest tak: dziewczyny lepsze i dziewczyny gorsze, grupki same sie utorzyly, ot tak po prostu ... nasza klasa nigdy nie byla zgrana a ja szczerze mowiac nie mam ochoty odzywac sie do tych niby lepszych(bo niby w czym sa lepsze) ja wole sobie pogadac z chlopakami z klasy , z nimi przynajmniej sa jakies tematy, z jednym kumplem czesto siedze na lekcjach i mamy niezla brechte;)
wiec trzeba docenic chlopakow;)
1
0
Chodzi o to, że u nas jest tak :
nie jesteś w pierwszej grupie - jesteś nielubiana .
ja natomiast lubię osoby z tej normalnej grupy i mam tam 2 przyjaciółki i chodźbym niewiem co to chcę być ich przyjaciółką . a z resztą moja klasa jest na tyle głupia, że byś się w tym nie połapała . .
nie jesteś w pierwszej grupie - jesteś nielubiana .
ja natomiast lubię osoby z tej normalnej grupy i mam tam 2 przyjaciółki i chodźbym niewiem co to chcę być ich przyjaciółką . a z resztą moja klasa jest na tyle głupia, że byś się w tym nie połapała . .
0
-2
wiec chyba wychodzi na to ze za wszelka cene chcesz byc w pierwszej grupie zeby byc lubiana? "chocby nie wiem co chce byc ich przyjaciolka"?
moze kumplujesz sie z nimi tylko zeby podniesc swoja reputacje w klasie...a ciekawa jestem co by bylo gdyby te twoje "przyjaciolki lubiane na sile" Cie zostawily?
moze kumplujesz sie z nimi tylko zeby podniesc swoja reputacje w klasie...a ciekawa jestem co by bylo gdyby te twoje "przyjaciolki lubiane na sile" Cie zostawily?
-2
-23
u nas jest cos w stylu > popularni
i > nie popularni.
to jest ogolnie... glupie bo kazdy ma taka sama wartosc. a nie beda wybierac kto jest lepszy i kto gorszy! :/ przerabane. tak samo bylo w mojej podstawowce. i choc znalam wszystkich to czulam sie winna ze tak jest wiec chodzilam z tymi co mieli mniej znaj i dzieki mnie potem zaczeli byc " widoczni " a teraz do innego gim chodze a tamci sa juz w tych "popularnych"
to ogolnie niszczy ludzi. a wiec teraz w gimnazjum poprostu bujam sie z moimi najlepszymi, i nie obchodzi mnie czy sa popularni czy nie. bo nasza paczka jest taka pol na pol :)
i > nie popularni.
to jest ogolnie... glupie bo kazdy ma taka sama wartosc. a nie beda wybierac kto jest lepszy i kto gorszy! :/ przerabane. tak samo bylo w mojej podstawowce. i choc znalam wszystkich to czulam sie winna ze tak jest wiec chodzilam z tymi co mieli mniej znaj i dzieki mnie potem zaczeli byc " widoczni " a teraz do innego gim chodze a tamci sa juz w tych "popularnych"
to ogolnie niszczy ludzi. a wiec teraz w gimnazjum poprostu bujam sie z moimi najlepszymi, i nie obchodzi mnie czy sa popularni czy nie. bo nasza paczka jest taka pol na pol :)
-23