Cytryn, nie zawsze się kończy w liceum.
Myślałam, że w końcu wyrwę się z tego prostactwa w gimnazjum (cycki, tyłek, kasa, imprezy - jedyne co ważne), ale się pomyliłam. Teraz najważniejsze są: cycki, tyłek, kasa, imprezy + ciuchy z czterocyfrową ceną i ajfony. Co najśmieszniejsze, nawet w klasie mam buraka, który kupi sobie najnowszego, po czym macha nim i sam do siebie nawija - ile to on nie kosztował, co on sobie jeszcze kupi itd. myśląc, że komuś tym imponuje.
Kolejną śmieszną sytuacją jest, jak przechodzi przez korytarz dziewczyna ubrana jakby w domu lustra nie miała, a wszyscy starają się nie śmiać, bo jak tylko krzywo spojrzysz, to się rzuca, że jest zazdrosny, bo "ona ma swój oryginalny styl, a jego na takie modne ciuchy nie stać" - cytuję.
Imponuje to tylko materialistom i półgłówkom - ktoś normalny albo nie zwróci uwagi, albo stwierdzi najwyżej, że szkoda kasy na takie cuda.
-1
T
TeaGreen
11 lat temu
Najlepsza
6
W moim gimnazjum trzeba było jeszcze posiadać glany.
6
A
AveMandarynka
11 lat temu
5
TeaGreen - to troche współczuje. U mnie na szczęście to sie skończyło.
Ale jeśli mam być szczery to Cycki i tyłek facetowi nigdy z głowy nie wyjdą . :)
Jednak hajsem można zaimponować tylko na krótką chwile, prawdziwych przyjaciół ani miłości za to sie nie kupi.
5
C
Cytrusowy
11 lat temu
5
Przyznam, że w gimnazjum tak nie miałam, bo chodziłam do katolickiego.
Jednak po przyjściu do liceum zderzyłam się z innym zupełnie światem. Jest wiele osób, które lubią tylko i wyłącznie ze względu na to ile masz kasy i jak fajne/drogie nosisz ubrania. Nie mają szacunku do nikogo innego. Ale jest również kilka takich osób, które nie zachowują się tak i one są według mnie jako jedyne normalne. Przyznam się również, że tak samo jest z kujonami - nikt ich nie lubi, dopóki czegoś od niego nie chcą (zadania domowe, podpowiedzi na kartkówkach i sprawdzianach) <- z mojego doświadczenia. Poza tym "bogaty" nie zawsze oznacza "modny". Nie chce się chwalić, ale biedna to ja nie jestem i mimo tego, ze mnie stać na "drogie i modne rzeczy" to nie praktykuję tego ogólnego szpanu. Dla mnie nie wygląd ma znaczenie. A pieniądze wolę wydać na coś pożyteczniejszego.
+coś jeszcze - w mojej klasie są dziewczyny, które noszą bardzo drogie, markowe ubrania i są modnisiami, a mimo tego patrzę na nie jakby były dość dziwne - BO CIĄGLE CHODZĄ W TYCH SAMYCH RZECZACH -> bo nim zarobią lub dostaną od rodziców 300 zł na bluzkę, to sporo czasu mija. Ja natomiast nie chodzę w tym samym - mam wiele rzeczy, które nie są jakimiś badziewiami i też są modne, a kosztują do 60-80zł max. A bluzki czasami nawet do 40-50zł.
Tak więc widzisz, że moda nie zawsze idzie w parze z rozumem - a to oznacza, że z takimi osobami, które mają szacunek tylko do tych, co są ładni, szczupli, modni i bogaci, nie warto się zadawać.
5
H
hera098
11 lat temu
3
W Liceum sie to kończy naszczęście.
Ale u mnie nie było nigdy że kogoś bardziej lubieli za buty czy cokolwiek, po prostu był szpan na to.
3
C
Cytrusowy
11 lat temu
2
tak, a jak masz sandały to jesteś królem boiska
2
W
WaldemarBetoniasz
11 lat temu
1
w mojej szkole nie ma czegoś takiego, ale przyznam, że wszyscy zwracają na wygląd i ubiór innych
1
W
wiwix3
11 lat temu
1
Wiadomo, kasa się liczy najbardziej, ale właśnie taka "pusta" kasa typu markowe buty.
1
A
asphyxia
11 lat temu
0
Gimnazjum to najdurniejszy okres w życiu każdego nastolatka.