Czy warto chodzić do psychologa szkolnego?
MK
Miłosz Kowalski3.2k pkt
221 wyświetleń
Moi rodzice nie rozumieją tego problemu, dlatego piszę tutaj.
Z Bogiem, zdaje się, pogodził się zupełnie. Niekiedy w nocy ukazywała się twarz brodatego Demiurga w oknie sypialni, oblana ciemną purpurą bengalskiego światła, i patrzyła przez chwilę dobrotliwie na uśpionego głęboko, którego śpiewne chrapanie zdawało się tam samotnością. Zapomnieliśmy o nim. Obiegła nas znowu ze wszech stron żałobna szarość miasta, zakwitając w oknach ciemnym liszajem.