Przejdź do treści głównej

Czy warto walczyc?

S
sandrusia005030 pkt
504 wyświetlenia
Poznałam bardzo fajnego chłopaka, który był zakochany w mojej kumpeli i odemnie dowiedział sie wszystkiego tz tego ze ona ma kogoś bo ona nie chciała mu powiedziec tak w prost i go zwodziła a on dalej walczył o nią.I wtedy bardzo sie zaprzyjazniliśmy i z czasem nasze rozmowy i sms'y nie były już takie koleżeńskie tylko bardziej takie flirtowanie.... ze szkoły mieliśmy jechac do Wawy i razem siedziec i byc w pokoju tylko ze on sie juz do mnie nie odezwał i dopiero na miejscu z nim pogadałam i miał pretensje ze nie siedziałam z nim i że nie dostał żadnego mojego sms'a(z pytaniem czy dalej chce zebyśmy siedzieli razem)i tak dziwnie ze mną gadał, powiedziałam ze mozemy w drodze powrotnej razem siedziec a on, że lubi zadawac sie z byle kim i siedziec byle gdzie i jakbym wiedziała ilu on osobom obiecał siedzenie to by mu czasu brakło, zapytałam sie pozniej na koniec czy między nami wszystko ok?odpowiedział,że tak. Dla mnie te jego zachowanie jest bardzo dziwne...najpierw sam mnie namawiał abym jechała i sam chciał ze mną siedziec a poziej cos takiego...o był dla mnie jak przyjaciel, o wszystkim sobie mówiliśmy...A po czasie sie w nim zakochałam;(Najgorsze jest to, że nie wiem co się stało. W szkole ciągle sie patrzy na mnie...Myślałam, że może myśli, że wszystko co mi gadał powiedziałam mojej kumpeli....albo,że myśli,że wróciłam do mojego byłego...Sama nie wiem...Doradźcie

1 odpowiedź

Myślem, że tu wystarczy poważna rozmowa w ustronnym miejscu w cztery oczy ale taka szczera i serio zeby sobie powiedziec o co chodzi i co was boli bo tak do niczego nie dojdziecie mogliscie od razu w wawie tak porozmawiac no ale fakt troche dziwne jego zachowanie ze sie tak do Ciebie odzywa no ale coz
-18
Z

Zyzelka

14 lat temu