Przejdź do treści głównej

13 odpowiedzi

Nigdy tego przedmiotu nie lubiłem i jak dla mnie jest zbędny. A co do drugiego pytania to nigdy bym się nie zapytał rodziców o swoje intymne problemy
7
M

Martinez10

13 lat temu

jak najbardziej być powinno. chociaż nie wiem ile to wnosi do życia co niektórych osób, bo po przeczytaniu jakiejś ilości pytań na temat seksu, mam wiele wątpliwości.
5
B

blablebla

13 lat temu

Powinno być w szkole i powinno być prowadzone przez biologów i psychologów. Na pewno nie przez zakonnice czy księży. Niektórzy w domu nie dogadują się z rodzicami i zwyczajnie potrzebują czegoś takiego, bo inaczej szerzą się durne mity.
4
B

Blackspirit

13 lat temu

U Nas jest to organizowane raz w tygodniu i nie jest obowiązkowe. Osoby, które zapisały się na początku roku chodzą. Ale tylko dlatego, żeby się pośmiać. Więc jak dla mnie jest to zbędne. A na te tematy z rodzicami raczej nie rozmawiam.
3
S

Sorgi

13 lat temu

Może i powinno, chociaż na takich zajęciach i tak nikogo nie obchodzi, o czym mowa. Takie są fakty. A czy ja rozmawiam o tym z rodzicami? Z mamcią owszem, jeśli mam jakieś pytania, otrzymuję odpowiedzi. Lecz częściej rozmawiam na ten temat ze starszą siostrą, między nami nie ma tematów tabu.
3
H

Heartborne

13 lat temu

Powiem tak, jak dla mnie WDŻ jest potrzebny w szkole, nie obowiązkowy, ale powinien być.;) Zalezy na jaką się trafi nauczycielkę, moja jest świetna, z każdym sie potrafi dogadać, jest młoda a mimo to ma spore doświadczenie. Hmm w domu nie, nie rozmawiam o takich rzeczach, a jak już to ze starszym bratem, ew młodszym jak coś chce.;) Ale to zależy od rodziny, jedni rodzice sobie poradzą z tym, że ich dzieci dorastają, inni nie. Albo jak u mnie, nie radzą sobie ze wszystkim oprócz pracy.;) Dlatego jest wdż, tam pani nie strzeli "buraka", kiedy zapytasz się jej o orgazm czy o coś innego, i spokojne wytłumaczy bez jąkania się i przeciągania czasu. Ale lepiej pogadać z kimś kogo się zna, kimś z rodziny, mamą, tatą, jeżeli się ma dobre relację.;)
Ola;)
1
O

ollaa212

13 lat temu

U nas w szkole jest w 2 półroczu piątej klasy i drugiej gim. I w pierwszym pólroczu 6 klasy i 3 gim. Nigdy, przenigdy nie chciałam na to chodzić, ale to był 'obowiązek'. Jak już to powinno to był dla chętnych, a nie że jak nie chodzisz to wpływa ci to na zachowanie. Ciągle mowa tylko o uzależnieniach, ciągle oglądaliśmy te same filmy. Do znudzenia, a każdy człowiek i tak ma swój rozum i będzie pił piwo, a drugi nie. Jeszcze dodatkowo filmy sprzed dziesięciu, nawet więcej, lat o dojrzewaniu, rodzinie i rozwijaniu się płodu. Do znudzenia. Mogliby chociaż zrobić jakiś film o teraźniejszych nastolatkach, bo tamte są 'przeterminowane'. I uczyła nas, a raczej paplała bez sensu, nauczycielka biologii, z którą i tak nam lekcja nie szła. WDŻ jest zbędną lekcją. Zabiera te 45 min. czasu. Moglibyśmy np. wcześniej pojechać do domu, ale nie, oczywiście, WDŻ przecież mamy... Rozmawiam z mamą często o różnych rzeczach, jednak nie o wszystkich, bo mówi, że jak będę starsza i będę miała taki problem, to wtedy mogę pogadać ;)- głównie chodzi o problemy sercowe.
0
S

Sylena

13 lat temu

U mnie WDZR prowadzi baba od historii i wosu... cale 3 lata mielismy o AIDS, ja sie wypisalem po pol roku, mialem dosc, w kolko o tym samym. Jesli tak maja byc prowadzone zajecia gdzie babka nie potrafi o niczym opowiedziec, to ja dziekuje. Jak wspomnial ktos wyzej, ja matce moge powiedziec cos o szkole i to jej starczyc musi. Jak mam jakies pytanie, to spytam chocby dobra kolezanke, ew internety
0
L

Loki

13 lat temu

Moim zdaniem nie, właśnie m.in od tego ma się rodziców, internet itp. Nie rozmawiaj z rodzicami na takie tematy, bo nie mam takiej potrzeby.
-1
S

SweetMadzia69

13 lat temu

Ja nie gadam z rodzicami na tematy inne niż szkoła i jakoś nie potrzebuje takiej potrzeby zwierzania sie im. Takie zajęcia mogą byc ale dla chętnych. Pozdrawiam
-1
M

Mindfrek1

13 lat temu

Chyba wychowanie do życia w rodzinie a nie przystosowanie. Ale żal ://
-2
P

Priix3

12 lat temu

Uważam, że ten przedmiot jest zbędny.

Interwencjonizm państwa w sferze edukacji mnie dobija - doszczętnie! Dlaczego państwo nakazuje prowadzenia takowej lekcji w szkołach, i dlaczego parę osób w rządzie ma mówić co jest dla ucznia ważne?. Zdanie na ten temat powinien mieć uczeń i rodzice (m.in.: dlatego, że lekcje te są prowadzone za pieniądze podatników).

Powracając do tematu tak zwanego WDŻR... Nie wspominam dobrze zajęć. Wiało nudą i oceniam to jako stratę czasu.

Czasem mi się zdaje, że WDŻR ma za zadanie pomóc w dorobieniu w pensji pracownikom w szkole i nic więcej.
-2
L

Loth

13 lat temu

dla osób które nie mają kontaktu z rówieśnikami albo internetem ten przedmiot jest potrzebny ale dla normalnych osób to zbędny
-4
I

inna98

13 lat temu