Wiesz... Przychodzi ten moment i taka chwila, że czujesz, że nie jesteśmy(my=ludzie) tutaj sami i najlepsi... To jest człowiekowi potrzebne. Może to głupie, ale zobacz że często potrzebujesz rady.. Idziesz do przyjaciela/przyjaciółki, albo rodzica i pytasz... I to nie jest głupie?? Że sam/a nie umiesz zdecydować o swoim życiu?? Albo opowiadasz coś rodzicom, mimo że nie mogą Ci pomóc.. I to nie głupie?? Głupie, ale tacy są ludzie... I nie ma co walczyć ze swoją naturą. A jak ktoś jest zaburzony to już swoją drogą:)) Popatrzcie na ludzi z histrionicznym, albo narcystycznym zaburzeniem osobowości- dusze towarzystwa! Każdy by chciał być takim. Ale okazuje się, że tacy nie mogą być do końca szczęśliwi, bo jak mówił Dalajlama "ludzkie życie jest drogą, ku miłości". Kto by się ożenił ze snobką, albo wyszedł za gościa, który ma sie za najmądrzejszego na świecie?? Jak ktoś nie wierzy w Boga, to czasami ma jakieś własne wartości. Ale inni opierają swoje wartości tylko na wierze w Boga. A co jak w niego przestaną wierzyć?? Polecam film "Co nas kręci, co nas podnieca" Allena. Tam było to ukazane. Ci ludzie stali się gejami, poligamistami, bez zasad i kultury. Gardzili wszystkim. To była komedia i allen ukazał to jako dobre, ale każdy ma własną opinię.
Ja osobiście wiem, że to mi nie grozi. Bo kościół wyjaśnia nam na mszach co jest dobre, a co złe i dlaczego. A wielu rodziców potrafi powiedzieć tylko "bo tak mówi Bóg/Pismo Święte". Dlatego doceniam prace księży. Spójrzcie prawdzie w oczy. Mieliśmy tutaj z kilkoma z Was(Sanek, Ponury) decyzję o szacunku. I rozmawialiśmy ilu jest porządnych ludzi wśród kobiet, facetów. I weźcie pod uwagę, że księży też większość jest w porządku. Czasem sobie nie radzą ze światem, z agresją, ale ogólnie starają się. Oczywiście - kościoły mają wiele defektów. Bo przypomnę Wam, że w kościele siedzą ludzie. I ludzie się mylą... Ale bez nich się nie da... Bóg tu nie zejdzie(dopiero na koniec świata). Więc musi mówić przez ludzi. I stąd mamy takie wynalazki jak dżihad w Islamie, albo wielożeństwo w Buddyźmie. .
Byłeś u komunii?? Ja byłem. Byłeś do bierzmowania?? Ja byłem(w tym roku). Nie wspominam o chrzcie, bo tutaj nie była totalnie Wasza decyzja. Ale co do komunii i bierzmowania, to mogli Was zmusić(mnie po części też) rodzice.. ale każdy ma własne sumienie. Ja chodzę co niedziele do kościoła. Dziś byłem w(chodze na msze niedzielną w sobotę, bo mniej ludzi jest). Wróciłem 40minut temu.
Jeżeli ktoś chce powiedzieć, że katolicy są źli, to powiem Wam, że Hitler też był katolikiem. TYLKO ŻE ON NIE PRAKTYKOWAŁ. I nie mówie, że to jest jakiś dowód. Ale tak mi się nasuwa. TO NIE KOŚCIÓŁ WALCZYŁ O KRZYŻ. To garstka fanatyków rydzyka, którego nie wiem czemu jeszcze nikt nie wywalił...
kolleriniective
16 lat temu