PRZEPRASZAM , ŻE TAK DŁUGO, ALE WARTO PRZECZYTAĆ.
Ja sama nie wiem. Chyba raczej tak...Koleżanka odpowiedziała mi jedną historię (może wydawać się nieprawdopodobna , ale jej mama potwierdziła słowa Oli (tej koleżanki))
Pani Edyta (mama kolezanki) spotkała się kiedyś ze swoją koleżanką. Nie wiadomo dlaczego, zachciało im się wywoływać duchy. Odprawiły ''rytuał'' (świeczki, zgaszone światła, trzymanie się za ręce i wywoływanie czyjegoś ducha)...i nagle usłyszały głos, który powiedział, że musi im coś powiedzieć, ale ...(tu wypowiedział nazwisko rodowe mamy Oli) musi wyjść z pokoju.
wiem, może się to wydawac nieprawdopodobne , ale pewien ksiądz, jakieś 2 lata temu , podczas lekcji religii z naszą klasą oznajmił, że wywoływanie duchów jest wielkim grzechem i niebezpieczeństwem. Opowiadał nam, że podczas takiej "zabawy" w pewną osobę 'wszedł' duch i ten ksiądz musiał go z duszy tego człowieka wyciagać i zaklinał się, że to była jedna z najgorszych i najstraszniejszych rzeczy w jego życiu.
Duchy wywoływanych ludzi to często zagubione dusze, niemogące znaleźć swojego miejsca, które mają coś na sumieniu lub nie zdążyły wykonać wszystkiego w swoim życiu. Poprzez wstępowanie w czyjeś ciało próbują dokończyć to, czego nie skończyło się w swoim życiu. Często taki duch nie chce wyjść z ciała, kieruje nim Szatan lub, co gorsza, jest to sam Szatan.
Gdy duch wstąpi w czyjeś ciało musi być zdesperowany, wręcz NAWIEDZA człowieka, kieruje go do robienia złych rzeczy, Trzeba go ''usunąć'' za pomocą kapłana, wody święconej i modlitwy . Jest to bardzo trudne i nie zawsze się udaje... ludzie przez duchy często wariują, trafiają do psychiatryków, często dopuszczają się przestepstw.
Tak, macie racje, często, gdy wydaje się, że widzi się ducha, to tylko ludzka wyobraźnia, często są to urojenia. Też tak czasem mam po oglądnięciu jakiegoś strasznego filmu...
PRZEPRASZAM , ŻE TAK DŁUGO, ALE WARTO PRZECZYTAĆ.