Niektórzy opanowali gadanie bzdur do perfekcji [ja również należę do takich ludzi, haha] - najczęściej bardzo trudno jest wyczuć, że coś się nie zgadza, zwłaszcza w rozmowie face2face gdzie reakcja musi być bardzo szybka i nie ma czasu na zastanowienie.
Mimo wszystko, zapewne dzięki swojej naturze każde słowo dokładnie analizuję, a wiele faktów próbuję zapamiętać - kiedy złapie kogoś na tym, że nie mówi mi prawdy, łatwo jest dokładnie określić skąd wychodzą takie podejrzenia.
Nie reaguje na takie pomysły jakoś bardzo negatywnie. Część ludzi kłamie/ opowiada cuda chociażby po to, by znaleźć się w centrum uwagi - intryguje mnie troszkę taka silna potrzeba odnalezienia się między ludźmi. Lubię obserwować tak zabawne zachowania.
Zdarza mi się od razu stanowczo powiedzieć, iż wiem że nie mówi mi prawdy, często jednak zostawiam to dla siebie albo ewentualnie dzielę się z partnerem, jeśli to nasz wspólny znajomy. Zaczęłam traktować takie pomysły jako urocze, bo przecież to dzieci próbują się popisać, wymyślają i zabiegają o uwagę.
0
T
TeaGreen
11 lat temu
Najlepsza
10
Szczerze mówię, że coś mi tu śmierdzi lub nie pasuje, że opowiada bajeczki, a jak zaprzecza to stanowczo odpowiadam "no, no jasne", aż w końcu osoba sama się przyznaje... albo próbuje się poprawić.
10
H
happystrawberry
11 lat temu
-5
Nie moja sprawa. Jak woli kłamać, to proszę bardzo.