Wiesz ja oczywiście. W szkolę jestem dusza towarzystwa , rozwalam wszystkich kawałami i wogole taki jestem , z kolei na treningach kompletnie się zmieniam jestem juz normalny , nie robię z siebie takiego ,,błazna'' tylko poważnieje ;) Ludzie myślą że jak widzą u mnie uśmiech na twarzy to zazdroszczą mi że jestem taki szczęśliwy a wcale tak nie jest.
Bo to co kryje się to jest wewnątrz a widok na zewnątrz naprawdę niczego nigdy nie pokazuje.
-3
B
Błękitnooki15
14 lat temu
Najlepsza
10
Szczerze mówiąc nie znam ludzi, którzy by tak nie robili, nawet najlepsze "psiapsióły" niby o wszystkim sobie mówią, ale i tak zostawiają coś dla siebie, coś ukrywają, żeby nie wyjść na gorszą, bo może coś sobie koleżanka pomyśli, itp.
a szkoda, bo miałem możliwość znać ludzi, którzy całkowicie się przede mną otworzyli i to było magiczne, bez oceniania, bez strachu, swobodnie i marze, żeby tak było ze wszystkimi, ale wiem, że ludzie za bardzo się boją prawdy...
...a prawda jest taka, że ukrywając siebie są bardziej żałośni, niż by byli sobą!
10
W
WiZaRSK
14 lat temu
8
raczej nie, nie lubie udawac kogos kim nie jestem irytuje mnie to jak ,jestem np. na miescie i wyglupiam sie pokazuje po prostu siebie ,a moje kolezanki uspokój się czy coś.. nie potrafie ! Jest to zbyt sztuczne dla mnie ,aby być innym niż jest sie zawsze. Jeżeli komuś to się nie podoba to znaczy ze nie ma co sie z nim kolegowac. :)
8
N
nastolatkaaa98
14 lat temu
5
w moim przypadku szczerze powiem, że mam 2 twarze. w szkole jestem można powiedzieć bez żadnego 'ale' niegrzeczną dziewczynką, mam ogromne poczucie humoru , bije ode mnie pewność siebie i nie licze sie ze zdaniem innych . w swojej miejscowości jestem całkowitym przeciwieństwem. jestem jako osoba wrażliwa, cicha, kulturalna, itd. jeśli chodzi o mój nastrój to zawsze staram sie ukrywać, gdy coś jest nie tak . nauczyłam sie tego i bardzo dobrze mi to wychodzi . czasami zastanawiam się, która ja to ta prawdziwa.
5
K
Kamciaa
14 lat temu
4
Ja udaję troszkę inną siebie w szkole. Tak naprawdę jestem "rozbrykana" a zarazem wrażliwą i delikatną osobą (nie wiem, jak to jest możliwe :D) W szkole jednak staram się być inna - dla nauczycieli poważną, spokojną duszyczką, która nawet by nie podniosła głosu, a dla innych (niektórych) rówieśników staram się być odważną, lodowatą osobą, chociaż przyznam, że to jest trudne. Wśród rodziny i przyjaciół jestem jaka jestem i mnie cieszy, że choć przy nich mogę być sobą :)
4
S
Solange1123
14 lat temu
0
Nie jeśli chodzi o cechy charakteru - zawsze jestem bezpośrednia i może niekoniecznie miła ... Po prostu uważam, że albo ludzie mnie akceptują albo nie ...
aczkolwiek jeśli chodzi i nastroj to czasem sie maskuje, gdyż chcę pokazać, że wszystko jest okej, że jestem silna i SAMA sobie dam radę bo nie chcę dawać satysfakcji ludziom, ktorzy źle mi życzą ...
0
M
mudziiin
14 lat temu
-1
To wydarzenia kreują moje zachowanie... =) Nikogo nie udaję i nikogo nie kreują, czasem puszczają nerwy a czasem stoicki spokój.
-1
D
Docandi
14 lat temu
-3
Ja nie potrafię udawać kogoś kim nie jestem. Staram się być szczery i prawdomówny, choć zdarza mi się (rzadko, ale jednak) kłamać lub ukrywać pewne fakty, albo nie mówić pewnych rzeczy o sobie.
-3
T
TomcioRomcio
14 lat temu
-4
Zalezy to od sytuacjii czy udaje kogos innego niz jestem naprawde