Czy wy też uważacie, że to chore ?
A
Arya4.4k pkt
995 wyświetleń
Jadąc niedawno autobusem ze smutną miną (nie miałam nastroju) zauważyłam, że wtedy stałam obok ludzi smutnych, którym czegoś z wiekiem brakuje. Przez pośpiech do nikąd i nie posiadając zbyt wiele czasu na przyjemności zdają się być ludźmi, którzy nie czerpią z życia żadnej radości. Rozejrzałam się w okół i zobaczyłam same smutne twarze czekające na niewiadomo co, a następnie uświadomiłam sobie, że zaczynam tak samo posępnie wyglądać jak oni. Zaczynam spieszyć się niewiadomo gdzie i czekać na niewiadomo na co.
Nie chodzi mi o to, by nagle każdy z nas zaczął się uśmiechać ile w lezie, ale w dzisiejszych czasach mało ludzi stać na chociażby mały, miły gest np. uśmiech czy pomoc, zaciągnięcie do rozmowy, poznanie innych, na pozytywne myślenie itp.
Czemu tak naprawdę zapracowanie, ten pośpiech ma wpływać na relacje z innymi, na nasz nastrój, na wszystko. Czy nie szczęśliwszy byłby świat gdyby np. wybrać taką prace, w której będzie się naprawdę szczęśliwym, a gdy spojrzy się po pracowitym popołudniu w lustro stwierdzić, ze to był wspaniały dzień? Czy nie lepiej byłoby gdyby ludzie chodź trochę starali się okazywać nawet obcym ludziom przyjazne gesty ?
Przez przyzwyczajenie do tego trybu życia, gdy człowiek widzi roześmianą dziewczynę na ulicy od razu przydziela ją do ludzi nienormalnych. Czy nie lepiej byłoby to zmienić ? Prosze o szczere opinie na ten temat.
Nie chodzi mi o to, by nagle każdy z nas zaczął się uśmiechać ile w lezie, ale w dzisiejszych czasach mało ludzi stać na chociażby mały, miły gest np. uśmiech czy pomoc, zaciągnięcie do rozmowy, poznanie innych, na pozytywne myślenie itp.
Czemu tak naprawdę zapracowanie, ten pośpiech ma wpływać na relacje z innymi, na nasz nastrój, na wszystko. Czy nie szczęśliwszy byłby świat gdyby np. wybrać taką prace, w której będzie się naprawdę szczęśliwym, a gdy spojrzy się po pracowitym popołudniu w lustro stwierdzić, ze to był wspaniały dzień? Czy nie lepiej byłoby gdyby ludzie chodź trochę starali się okazywać nawet obcym ludziom przyjazne gesty ?
Przez przyzwyczajenie do tego trybu życia, gdy człowiek widzi roześmianą dziewczynę na ulicy od razu przydziela ją do ludzi nienormalnych. Czy nie lepiej byłoby to zmienić ? Prosze o szczere opinie na ten temat.