Czy z nim jest wszystko okej?
M
MioNia2145 pkt
759 wyświetleń
Ehh,długo myślałam na jakim portalu oddać to.Ciężka alternatywa,z początku zapytaj,jednak po dzisiejszym poziomie tego portalu nie mogę oczekiwać dość dojrzałej wypowiedzi lub jakiego kolwiek aktu pomocy dla mojego problemu.Cóż,topór padł na tą skałę i mam nadzieję że nie będzie to chybny wybór
Siemka.Mam na imię Monika,uczęszczam do drugiej klasy gimnazjalnej i że tak powiem zakochałam się w chłopaku z mojej klasy.Jest przecudowny,jako tako związku między nami nie ma,ale widzę że on cały czas na mnie zerka.Czasami próbuje podbić,to da się wyczuć,jednak nie wiem dlaczego odrzucam to w lekki sposób.Kilka dni temu przekonałam się do swojego uczucia.Był i jest chłopakiem moich marzeń,pięknie wygląda,ładnie się ubiera,jest mądry ma talent do gier ze znajomymi.Szukałam odpowiedniego momentu aby z nim jakoś pogadać,jednak nie miałam odwagi.Usiadłam gdzieś z dala od jego ogródka i czekałam.Jednak gdy wyszedł nie zebrało mi się,postanowiłam za nim iść.Wówczas wyczułam w nim już z dala taką... dziwną aurę.Akt desperacji,ból,nieprzyjemność.Poszłam i że tak powiem po cichu szpiegowałam go.Po półgodzinnej przechadzce doszliśmy na taką...Hm jakby to powiedzieć drogę przedzielającą las na dwie części,pola no i ten drzewiasty teren.Zaczął się po prostu kręcić,raz szedł do przodu a potem wracał i tak w kółko.Widziałam że coś go boli,rozgląda się nerwowo wzdłuż drogi,kiedy nikogo nie widział zaczął po prostu sikać w majtki przez spodnie!Jak wryta stałam i z nie do wierzeniem patrzyłam na niego.Nic sobie z tego nie robił wręcz przeciwnie,był schylony i tylko to obserwował.Byłam zszokowana!Cała sytuacja trwała z 3-4 minuty,kiedy już skończył ruszył przed siebie.Ze szczyptą wstydu minął jakiegoś starszego faceta i jedno auto.Potem zniknął w lesie,wyszłam z ukrycia i poszłam się rozglądnąć za nim,ale nic.Po chwili jednak go zauważyłam za sobą,miał na sobie nowe spodnie.Widział mnie,nerwowo się odwracał i spoglądał na mnie,zatrzymałam go i zapytałam się czego jest taki poddenerwowany i gdzie idzie.Widziałam w nim jakiś dyskomfort.Zaczęłam go bezczelnie wypytywać skąd wraca.Złapałam go na kłamstwie,gdy odpowiedział że ze szkoły a ja go poprosiłam o zeszyt z dzisiejszej lekcji odparł że nie może otworzyć plecaka teraz i żebym przyszła później... Jestem pewna że w środku miał zmoczoną bieliznę i mokre spodnie a nie książki!Bo w końcu gdzie indziej jakby nie w plecaku?
Cała sytuacja jeszcze bardziej mnie zabujała w nim,mamy teraz tajemnicę która jest tylko dla nas.
Co to miało być?
Czy powinnam walić z mostu i oznajmić że widziałam co widziałam?
A może to tylko czysta i jednorazowa wpadka?
Jeśli tak to czemu się kręcił w koło a nie jak człowiek poszedł by w krzaki lub wrócił do domu?
Powinnam to zignorować w nim?
Powinnam wyciągnąć ten brud dla moich znajomych?
Co o tym sądzicie?
nie wiem,odnieście się do tego jakoś,bo ja jestem jak za gęstą mgłą,nie widzę dalekiego horyzontu. :/
Cała sytuacja jeszcze bardziej mnie zabujała w nim,mamy teraz tajemnicę która jest tylko dla nas.
Co to miało być?
Czy powinnam walić z mostu i oznajmić że widziałam co widziałam?
A może to tylko czysta i jednorazowa wpadka?
Jeśli tak to czemu się kręcił w koło a nie jak człowiek poszedł by w krzaki lub wrócił do domu?
Powinnam to zignorować w nim?
Powinnam wyciągnąć ten brud dla moich znajomych?
Co o tym sądzicie?
nie wiem,odnieście się do tego jakoś,bo ja jestem jak za gęstą mgłą,nie widzę dalekiego horyzontu. :/