W październiku planuję mieć soczewki. Czy to takie straszne ściągać i zakładać soczewki? Czy to boli? Okulista uczy cię zakładać? Jak to wygląda? Soczewki są wygodne?
Na poczatku mozesz miec z tym klopot ale jak juz sie nauczysz to bd sciagac i zakladac je blyskawicznie i wogole nie bd cie bolalo. Za pierwszym razem jest trudno ale z kazdym kolejnym latwiej. Ich noszenie jest wygodne szczegolnie jesli uprawiasz jakis sport. Ja polecam :)
34
M
mattle95
13 lat temu
25
U mnie to wyglądało tak :
1. okulista robił mi super dokładne badanie wzroku, dobrał soczewki
2. uczył mnie je poprawnie zakładać, spokojnie i powoli, i nie pozwolił wyjść dopóki ich dobrze nie założyłam (żeby mieć pewność że nic sobie nie zrobie xd) ale to nie jest trudne, 15 minut mi starczyło na założenie 1 raz. Nie bolało tylko to troszke nieprzyjemne jak sobie 20 raz dźgasz w oko :P
3. przez jakiś tydzień wstawałam o 20 min wcześniej i zakładałam te soczewki
4. teraz umiem je założyć bez lustra w ciemnościach w 10 sek, ściągać jeszcze szybciej
Polecam soczewki, jeszcze nigdy nie miałam z nimi problemu, poza tym to jest super wygodne i możesz w nich np pływać :)
25
W
wiolka728
13 lat temu
23
noszę soczewki już rok chodziłem na badanie do vision express, a później mnie zaprosili do takiego pokoju gdzie się uczyłem i przez 1.5h założyłem jedną soczewkę, a dlaczego tak długo? miałem strach ze zbliżeniem palca do oka, zamykało się samo oku (to normalny odruch) oczywiście Pani próbowała mi pomóc pokazała ładnie jak to zrobić (założyć) później po tych 1.5 godzinie udało się. Ale że moje oczy wyglądały masakrycznie Pani doktor mi zdjęła tą jedną soczewkę, bo każde zbliżenie palca do oka sprawiała ogromny ból (tak miałem po dłubane) wróciłem do domu, i za 2dni przyjechałem i założyłem już w 15min soczewkę, dostałem kilka soczewek dodatkowo do nauki i później z dnia na dzień coraz szybciej wychodziło mi nakładanie. W tej chwili nakładam przy pierwszym podejściu. Czy nakładanie boli? zazwyczaj nie, ale czasami zapiecze i łezka pójdzie, ale pomrugać trzeba i pieczenie przechodzi. Czy czuć soczewki w oczach? Nie jednokrotnie zapominam, że w ogóle mam i potrze oko, a wiadomo soczewka nie siedzi na kleju i może spaść.
PS: zapomniałem wspomnieć ile im soczewek zepsułem. chyba z 10 sztuk, ale nie musiałem płacić.
23
Y
youkai
13 lat temu
20
Mi okulistka założyła na próbę jedną soczewkę dała płyn, pudełko, sztukę nowych socz i odprawiła do domu. To by było na tyle jeśli chodzi o wizytę u specjalisty.
W domu przed lustrem siedziałam chyba z 10 min zanim odważyłam się wsadzić szkło do oka ;D Samo wkładanie i zdejmowanie nie jest niczym nieprzyjemnym.
Tak jak osoba wcześniej napisała, ja też robię to już w ciemnościach :P
Szkła kontaktowe są baardzo wygodne. Wcale ich nie czuć. Wiem co mówię - nie raz w nich zasnęłam, bo o nich zapomniałam xD
A kolejnym plusem jest to, że są niezauważalne dla innych, przez co czujesz się pewnie i komfortowo.
Jak bdsz miała jakiś problem, pytanie czy coś to śmiało pisz. Służę pomocą ;)
Pozdrawiam ;)
20
T
TojaMonia
13 lat temu
15
No dokładnie tak jak napisali poprzednicy, na początku będziesz miała z tym kłopoty, ale z czasem bedziesz robic to coraz sprawniej i szybciej. Zakładanie soczewek i ich sciaganie nie boli. Pamiętaj aby nigdy nie pocierać powiek gdy masz założone soczewki. Powodzenia ! :)
15
B
beautifulSky
13 lat temu
-14
U mnie inaczej jak u innych. Okulista dał soczewki, dał książeczkę jak zakładać i Do widzenia !
W domu musiałem sam zakładać i zdejmować 3 i opanowałem to do perfekcji.
-14
T
Tomusiekczk
13 lat temu
-16
Na początku może być uciążliwe i możesz się z tym męczyć przez parę minut jak nie parenaście, ale wystarczy się przyzwyczaić, na początku miałem spore problemy, ale nabrałem wprawy i teraz zdejmuje i zakładam za 1 razem :) Co do bólu to niekoniecznie chyba, że dotkniesz jakoś mocniej oka, albo soczewka się nie ułoży, ale wtedy wystarczy tylko trochę nią poruszać i tyle :P Co do wygody to tak, są wygodne :) Okulista najpierw robi wprowadzenie, uczy jak zakładać i zdejmować i jak czyścić te soczewki płynem do soczewek itp. a dopiero potem kupujesz..