Gdzie tu ryzyko? Ryzyko jest kiedy można wygrać lub przegrać. W tym wypadku, gdy rzuca się szkołę - a więc nie ma się kompletnie żadnego wykształcenia, może podstawowe i umie policzyć do 100 - i żadnych prawdziwych umiejętności to po prostu wyjazd pod cudzy most.
1
B
Blackspirit
10 lat temu
-2
Twój nick pasuje do tego, co masz w głowie. Bez wykształcenia chcesz tam zbierać puszki? Myślisz, że skupy lepiej płacą niż tutaj?
-2
D
damiann51
10 lat temu
-4
To zły pomysł. Nawet więcej niż zły - idiotyczny: rzucać szkołę na rok (dwa, jeśli to technikum) przed jej ukończeniem (wcześniej oczywiście nie można).
Już naprawdę można się "przemęczyć", żeby mieć do czego wracać, a nie zostać z wykształceniem podstawowym. Nie każdy musi mieć dyplom studiów, ale już średnie to by wypadało, bo nigdy nie wiadomo, jak się życie potoczy. Zawsze można przynajmniej zrobić jakąś szkołę zaocznie, jeśli zajdzie potrzeba. A tak trzeba by od nowa robić szkołę średnią i dopiero potem zawód w szkołach policealnych. Za granicą z wykształceniem podstawowym też furory się nie zrobi, zapewniam.