Jak to się zaczęło? Poznałam go na wycieczce. On był ze szkoły ponadgimnazjlanej, a ja chodziłam do ostatniej klasy gimnazjum. Odrazu w pierwszy dzień ( a wycieczka trwała 4 dni) zaczął bajerować mnie, a ja głupia uwierzyłam. Przytulał mnie, dawał bluzę, wszystko co chciałam to miałam. No niestety, ten tani bajer. ;) No więc po wycieczce dzwonił, pisał smsy, przyjeżdżał do mnie. Już po pierwszej "randce" (bo zawiózł mnie nad wodę) chciał mnie całować, na drugiej już mi rękę między nogi wkładał i całował po szyi, brał rękę i jeździł mi po ramieniu (wtedy jeszcze nie wiedizałam o co mu chodiz, myślałam, że tak musi być, ahhh to głupie zauroczenie) no i co spotkanie chciał mnie pocałować (ja nie chciałam, nie byłam gotowa) on sam sobie wziął to, co chciał. WIęcje nie przyjechał, więcej się nie odezwał. I tyle go widziałam. (WIęc nie ja to zakończyłam, tylko można by powiedizeć, że on [dupek] )Odłożył mnie jak zabawkę. Zabawił się mną i moimi uczuciami. Płakałam jak głupia za nim ( w sumie nie wiem za czym [???] ) no i dalej o nim myślę czasami mimo, ze tak mnie zranił i potraktował. No cóż. Drugi raz chyba nie dam się tak zbajerować, masz babo nauczkę . ;)
-1
X
xblablabla
14 lat temu
-7
niestety ;( przez chlopaka ktory zerwal ze mna kilka dni temu ;( ale nie umialam tego skonczyc chociaz chcialam nie raz ale za bardzo kocham, kochalam