21 odpowiedzi
3
różni są ludzie co prawda..jeden żałuje i może się zmienić..może to on ?? nie wiem nie znam ;] ale takie rzeczy lepiej ustalać podczas bycia razem..żeby druga osoba wiedziała co będzie jeśli już do zdrady dojdzie ;] i jeśli wychodzisz z założenia że "Ty nie zdradzasz i zdrady nie wybaczasz" i tak to ustaliliście to tego się 3maj i nie wybaczaj ;] wiedział co robi...co zapomniał o Tb w chwili zdrady?? to niech teraz zapomni że będziecie razem ;] oczywiście wybór należy do Ciebie..jeśli zrobił to raz to jest duże prawdopodobieństwo że zrobi tak i drugi..no chyba że się na prawdę zmieni ;D co też jest możliwe ale już do wyczucia tylko przez Cb ;]...ja nie wiem bo go nie znam..ale jeśli tak to warto dać szanse..w końcu człowiek uczy się na błędach ;)
3
-1
wiesz myślę, ż myśl że cie zdradzono zawsze będzie do cb wracała.
kieedy postanowisz się byc z tą os. która cię zdradziła - bedziesz sb przypominać jak bardzo cie zranił kiedy zdradził itp.
ale kiedy bd go kochasz bedziesz potrafiła wybaczyc
ale musi sie bd starac zebys wybaczyła ;*
kieedy postanowisz się byc z tą os. która cię zdradziła - bedziesz sb przypominać jak bardzo cie zranił kiedy zdradził itp.
ale kiedy bd go kochasz bedziesz potrafiła wybaczyc
ale musi sie bd starac zebys wybaczyła ;*
-1
-4
'Kochać kogoś naprawdę, to znaczy między innymi zrozumieć, że ta oto osoba może popełniać w życiu różne błędy i, że właśnie nasza miłość powinna być oparciem w trudnych okresach zwątpienia i słabości. Kochać kogoś, to pragnąć jego dobra - a o tej prawdzie zwykliśmy zapominać.
Umiejętność wybaczania całkowitego, bez wracania do spraw minionych jest piękną cechą pięknego człowieka. Rzecz jednak w tym, co wybaczyć, kiedy i czy zawsze.
Otóż nie powinno się wybaczać chamstwa, przemocy i gwałtu psychicznego i fizycznego, ponieważ osoba ważąca się na takie postępowanie niewątpliwie powtórzy je w sprzyjającej sytuacji. Natomiast należy wybaczyć słabości, patrząc na nie, nie tyle z własnego punktu widzenia (jak ja zostałem zraniony, zawiedziony, dotknięty), ile - jak bardzo ciężki, trudny okres przeżywał drugi człowiek, że aż tak bardzo stracił nad sobą kontrolę i tak bezsensownie postąpił. Ten typ rozumowania może być bardzo pomocny dla zrozumienia błędów i niedociągnięć drugiego człowieka i dania mu szansy na zmazanie swoich win i zmianę postępowania.
Dlatego odpowiedź na pytanie, czy wybaczyć zdradę - brzmi: tak,ale... Jeśli zdrada zdarzyła się sporadycznie, w jakieś szczególnej sytuacji, jeśli wiemy, że nasz partner szczerze tego incydentu żałuje i obawia się nadwątlenia naszej więzi, wówczas należy puścić całą sprawę w niepamięć i więcej do niej nie wracać. Przeciwnie: podkreślać, że ma się do partnera całkowite zaufanie, którego przelotna słabość nie może podważyć. "Błądzić jest rzeczą ludzką" - powiedział mądry człowiek. I powinno się to stać maksymą dla każdego z nas.
Jeśli sprawa jest poważniejsza i dotyczy dłuższego oszustwa, bardziej zażyłej znajomości lub wielu przelotnych miłostek, warto zastanowić się, jakim właściwie człowiekiem jest nasz partner? Czy jego przeproszenia, zaklęcia i obietnice mają pokrycie w rzeczywistości? Raz czy dwa można spróbować zaufać, ale jeśli nadal dopuszcza się on niewierności, trzeba sobie ze smutkiem powiedzieć, że trafiło się na niewłaściwego człowieka i najlepsze, co możemy zrobić, to zamknąć ten niedobry rozdział w naszym życiu.
I jeszcze jedna refleksja na ten temat: w różnych okresach życia przydarzają się nam różne sprawy. Takie, których jesteśmy mimowolnymi sprawcami, których rozmiarów nie przewidywaliśmy, decydując się zacząć coś bez określonego celu, które - wbrew naszym chęciom - stały się albo zbyt duże, albo zbyt trudne do udźwignięcia. Do wielu rzeczy możemy nie dopuścić, starając się rozsądnie myśleć i powstrzymując samego siebie przed robieniem głupstw, bo na ogół wiemy, że czegoś nie powinniśmy, a jednak... W wielu wypadkach dajemy się ponieść fali wydarzeń, czyjemuś przewodnictwu, nieokreślonej pokusie i... gorzko za to płacimy. Tak bywa. Dobrze wiedzieć o tym i kształcić w sobie wewnętrzne zdyscyplinowanie poprzez pracę nad własnym charakterem, rozwijanie autentycznych zainteresowań, powściągliwości w słowach i obietnicach, które powinniśmy dawać tylko wówczas, kiedy jesteśmy przeświadczeni, że będziemy umieli ich dotrzymać.
Jeśli tak będziemy patrzeć na życie i pod tym kątem oceniali drugich, okaże się, że granice naszej tolerancji bardzo się rozszerzą. I wtedy, w głębokim zrozumieniu nieszczęścia, jakim jest niefortunne ulokowane uczucie naszego partnera do innej osoby (niefortunne, bo powodujące u niego rozdarcie wewnętrzne i chaos uczuć) będziemy umieli właściwie ocenić tę sytuację i bezbłędnie zdecydować, czy trzeba się definitywnie rozstać, czy można z czystym sumieniem, w głębokiej trosce o los bliskiego człowieka - wspaniałomyślnie wybaczyć.' - mówi Zuzanna Celmer
Umiejętność wybaczania całkowitego, bez wracania do spraw minionych jest piękną cechą pięknego człowieka. Rzecz jednak w tym, co wybaczyć, kiedy i czy zawsze.
Otóż nie powinno się wybaczać chamstwa, przemocy i gwałtu psychicznego i fizycznego, ponieważ osoba ważąca się na takie postępowanie niewątpliwie powtórzy je w sprzyjającej sytuacji. Natomiast należy wybaczyć słabości, patrząc na nie, nie tyle z własnego punktu widzenia (jak ja zostałem zraniony, zawiedziony, dotknięty), ile - jak bardzo ciężki, trudny okres przeżywał drugi człowiek, że aż tak bardzo stracił nad sobą kontrolę i tak bezsensownie postąpił. Ten typ rozumowania może być bardzo pomocny dla zrozumienia błędów i niedociągnięć drugiego człowieka i dania mu szansy na zmazanie swoich win i zmianę postępowania.
Dlatego odpowiedź na pytanie, czy wybaczyć zdradę - brzmi: tak,ale... Jeśli zdrada zdarzyła się sporadycznie, w jakieś szczególnej sytuacji, jeśli wiemy, że nasz partner szczerze tego incydentu żałuje i obawia się nadwątlenia naszej więzi, wówczas należy puścić całą sprawę w niepamięć i więcej do niej nie wracać. Przeciwnie: podkreślać, że ma się do partnera całkowite zaufanie, którego przelotna słabość nie może podważyć. "Błądzić jest rzeczą ludzką" - powiedział mądry człowiek. I powinno się to stać maksymą dla każdego z nas.
Jeśli sprawa jest poważniejsza i dotyczy dłuższego oszustwa, bardziej zażyłej znajomości lub wielu przelotnych miłostek, warto zastanowić się, jakim właściwie człowiekiem jest nasz partner? Czy jego przeproszenia, zaklęcia i obietnice mają pokrycie w rzeczywistości? Raz czy dwa można spróbować zaufać, ale jeśli nadal dopuszcza się on niewierności, trzeba sobie ze smutkiem powiedzieć, że trafiło się na niewłaściwego człowieka i najlepsze, co możemy zrobić, to zamknąć ten niedobry rozdział w naszym życiu.
I jeszcze jedna refleksja na ten temat: w różnych okresach życia przydarzają się nam różne sprawy. Takie, których jesteśmy mimowolnymi sprawcami, których rozmiarów nie przewidywaliśmy, decydując się zacząć coś bez określonego celu, które - wbrew naszym chęciom - stały się albo zbyt duże, albo zbyt trudne do udźwignięcia. Do wielu rzeczy możemy nie dopuścić, starając się rozsądnie myśleć i powstrzymując samego siebie przed robieniem głupstw, bo na ogół wiemy, że czegoś nie powinniśmy, a jednak... W wielu wypadkach dajemy się ponieść fali wydarzeń, czyjemuś przewodnictwu, nieokreślonej pokusie i... gorzko za to płacimy. Tak bywa. Dobrze wiedzieć o tym i kształcić w sobie wewnętrzne zdyscyplinowanie poprzez pracę nad własnym charakterem, rozwijanie autentycznych zainteresowań, powściągliwości w słowach i obietnicach, które powinniśmy dawać tylko wówczas, kiedy jesteśmy przeświadczeni, że będziemy umieli ich dotrzymać.
Jeśli tak będziemy patrzeć na życie i pod tym kątem oceniali drugich, okaże się, że granice naszej tolerancji bardzo się rozszerzą. I wtedy, w głębokim zrozumieniu nieszczęścia, jakim jest niefortunne ulokowane uczucie naszego partnera do innej osoby (niefortunne, bo powodujące u niego rozdarcie wewnętrzne i chaos uczuć) będziemy umieli właściwie ocenić tę sytuację i bezbłędnie zdecydować, czy trzeba się definitywnie rozstać, czy można z czystym sumieniem, w głębokiej trosce o los bliskiego człowieka - wspaniałomyślnie wybaczyć.' - mówi Zuzanna Celmer
-4
-6
różni są ludzie co prawda..jeden żałuje i może się zmienić..może to on ?? nie wiem nie znam ;] ale takie rzeczy lepiej ustalać podczas bycia razem..żeby druga osoba wiedziała co będzie jeśli już do zdrady dojdzie ;] i jeśli wychodzisz z założenia że "Ty nie zdradzasz i zdrady nie wybaczasz" i tak to ustaliliście to tego się 3maj i nie wybaczaj ;] wiedział co robi...co zapomniał o Tb w chwili zdrady?? to niech teraz zapomni że będziecie razem ;] oczywiście wybór należy do Ciebie..jeśli zrobił to raz to jest duże prawdopodobieństwo że zrobi tak i drugi..no chyba że się na prawdę zmieni ;D co też jest możliwe ale już do wyczucia tylko przez Cb ;]...ja nie wiem bo go nie znam..ale jeśli tak to warto dać szanse..w końcu człowiek uczy się na błędach ;)
-6