Czy zmieniać się, dopasowywać dla niego na...
K
kate883804 pkt
845 wyświetleń
siłę? Podam dwa przyłady.
1) on nie potrzebuje ślubu --> rozmyślać nad kwestią ślubu by kiedyś dojść do wniosku że tak naprawdę jest niepotrzebny i to głupota i tylko symbol i jest pożyteczne tylko w finansach itp? (taka jest mniej więcej prawda, choć ja widzę w nim dużo plusów, i nie oszukujmy się, zostało mi wszczepione pozytywne przekonanie o ślubach poprzez rodziców; jest to też moje marzenie)
2) dla niego internet, pisanie i rozmawianie przez kamerki, gry przeglądarkowe społecznościowe itp. są zbędne, woli kontakt rzeczywisty --> ma rację, ale czy mam rezygnować z moich przyzwyczajeń i z tego co lubię, by nabrać takich samych poglądów co on?
Czy to mi wyjdzie na zdrowie, czy tylko pogorszy sprawę? Bo mam wrażenie, że może skończyć się tym drugim... Co o tym myślicie?
1) on nie potrzebuje ślubu --> rozmyślać nad kwestią ślubu by kiedyś dojść do wniosku że tak naprawdę jest niepotrzebny i to głupota i tylko symbol i jest pożyteczne tylko w finansach itp? (taka jest mniej więcej prawda, choć ja widzę w nim dużo plusów, i nie oszukujmy się, zostało mi wszczepione pozytywne przekonanie o ślubach poprzez rodziców; jest to też moje marzenie)
2) dla niego internet, pisanie i rozmawianie przez kamerki, gry przeglądarkowe społecznościowe itp. są zbędne, woli kontakt rzeczywisty --> ma rację, ale czy mam rezygnować z moich przyzwyczajeń i z tego co lubię, by nabrać takich samych poglądów co on?
Czy to mi wyjdzie na zdrowie, czy tylko pogorszy sprawę? Bo mam wrażenie, że może skończyć się tym drugim... Co o tym myślicie?