Zależy o jakiej miłości mowa. Jeżeli nie kochałabyś swojej rodziny, albo już nie kochać, ale gdybyś nie miała serca, dobroci dla innych ludzi, nie tylko rodziny, byłabyś jak ta "nudna z depresją" i po co by ci było takie życie? Moim zdaniem, wtedy nie można żyć, nie ma się po co, bo otacza się taka czarna otchłań. Jeżeli mowa zaś o miłości do chłopaków, to mi się wydaję, że można. Hahaha, popatrz na księdza czy siostrę zakonną, oni mając w sobie tą miłość, którą opisywałam pierwszą. Jeżeli człowiek nie może się w nikim zakochać, nie potrafi znaleźć tej połówki wydaje mu się wtedy, że jego życie jest bez sensu, nie może znaleźć dla siebie stałego partnera czy też w ogóle nie może go znaleźć, ale tak nie jest, w końcu może go znaleźć, teraz możesz być nieszczęśliwa, później mając 90 lat poznać swoją miłość, o tak. A rok później umrzeć. I wiedzieć, że się kogoś kochało. Często jest tak, że wydaje nam się, że go kochamy, on się tak o nas troszczy, opiekuje, kocha, ja go też kocham, nie zależy nam tylko na seksie, a potem czar pryska i to nie była miłość, po mimo że wszystko na to wskazywało, więc skoro to nie była miłość, a ty myślisz, że była i masz takich niby "miłości" jeszcze parę, to żyjesz, co nie? Natomiast jeżeli już nigdy nie jest ci spotkane spotkać miłość, to żyć wydaje się nieco trudniej, ale można bez niej żyć. Nie jesteś księdzem ani zakonnicą, ale żyjesz i jesteś zadowolona z życia, szczęśliwa, bo szczęście nie polega tylko na miłości. Ale moim zdaniem życie jest o wiele lepsze gdy się posiada miłość, ale tą opisaną przeze mnie "2". I jak napisałam. Wydaje nam się, że go kochamy, on się tak o nas troszczy, opiekuje, kocha, ja go też kocham, nie zależy nam tylko na seksie i .. okazuje się, że to prawdziwa miłość. To ogólnie rzecz biorąc jest trudny temat, ale warty omówienia, próbowania. Krótko podsumowując.
Bez miłości "1" - nie masz po co żyć.
Bez miłości "2" - masz po co żyć, wiele osób i przyjaciół liczy na ciebie, jako PRZYJACIEL. Chociaż cudownie jest posiadać miłość "2" :) Mam nadzieję, że jakoś pomogłam i się przyda. :)