5 odpowiedzi
Najlepsza odpowiedź
3
Zauroczenie zna każdy na wylot. Pojawia się znikąd, ot, bo kogoś zobaczyliśmy. Motylki w brzuchu, nogi z waty, ustawiczny uśmiech na gębie, gadanie i myślenie tylko o nim/niej, rysowanie serduszek w zeszytach, brak wad u drugiej strony i brak świadomości, że ni cholery nic o nim nie wiemy. Bo dowiedzieliśmy się gdzie mieszka, wiemy już wszystko! Ale w sumie to on był fajny tydzień temu, a teraz tak jakoś...
Z miłością tak łatwo nie ma. Wykwita powoli, mozolnie, niezauważalnie, wśród trudów i łez. W pewnym momencie wiesz o drugiej stronie niemal wszystko, nawet to, czego wiedzieć nie chcesz, do znudzenia słodzisz dokładnie półtorej łyżeczki i ani ziarenka więcej, a mimo to nie wyobrażasz sobie pod żadnym pozorem życia bez niej.
Z miłością tak łatwo nie ma. Wykwita powoli, mozolnie, niezauważalnie, wśród trudów i łez. W pewnym momencie wiesz o drugiej stronie niemal wszystko, nawet to, czego wiedzieć nie chcesz, do znudzenia słodzisz dokładnie półtorej łyżeczki i ani ziarenka więcej, a mimo to nie wyobrażasz sobie pod żadnym pozorem życia bez niej.
3
-1
Miłość to uczucie łączące dwojga ludzi (jeżeli mówimy o miłości partnerskiej) , każda z osób akceptuję drugą osobę w pełni, wszystkie jej wady itp. Nie zwraca uwagi tylko na wygląd tak ja zazwyczaj osoba zauroczona. Zobaczy kogoś, spodoba jej się z wyglądu i od razu myśli, że to miłości, wie garstkę na temat tej osoby, a myśli, że wie wszystko. I najważniejsze, zauroczenie mija, a prawdziwa miłość nie.
-1