Czy, jeśli się uprę, na dłuższy czas nie dopuszczę do siebie takich uczuć jak zakochanie czy miłość do płci przeciwnej? A może ktoś z Was tak sobie postanowił? I ile na takim czymś zajechał?
Raczej nie. Bo miłość sama przychodzi, przynajmniej ja tak uważam, więc prędzej czy później i tak się zakochasz.
4
C
Cariret321
16 lat temu
4
Yhym, tyle że tak jest za każdym razem. Nie myślę, by czegoś mi brakowało... A jednak zawsze jestem sama. To już zaczyna mnie denerwować i irytować. ;/
4
P
panicara8
16 lat temu
2
nie, zdecydowanie nie... ja sama chcialabym skierować moją orientacje seksualną w drugą strone.. ale jest to niemozliwe.. milosc nas wybiera.
2
R
runbitchrun
16 lat temu
2
Napisałabym coś jeszcze, ale to nie miejsce na takie wyżalanie się... Bardzo mi przykro, rozumiem...
2
P
panicara8
16 lat temu
-2
Jestem sam od dwóch lat, ostatnio dostałem kosza tak bolesnego, że mi serce miażdży, jednak staram się nie poddawać temu negatywnemu uczuciu, nie robić blokady, dopuszczać do siebie pozytywne rzeczy, wiem jakie to upierdliwe, ale pamiętaj, by nigdy się nie poddawać ;).
Przepraszam za przytoczenie moich własnych spraw na światło dzienne, zrobiłem to tylko po to, by Tobie pomóc, nie oczekuję pomocy dla siebie, jak mówię, umiem z tym żyć ^^
-2
M
Mashi
16 lat temu
-2
Bla, bla. Ktoś Cię skrzywdził i myślisz, że blokada uczuć coś pomoże. Wręcz przeciwnie, wprowadzi Cię w depresję, nie radzę Ci tego próbować. Pociąg do płci przeciwnej zawsze jest, a jeżeli się kocha niewłaściwą osobę trzeba na siłę zmienić obiekt zainteresowań, jednakże nie można się blokować!
-2
M
Mashi
16 lat temu
-3
Nie uda się.
Mam tego dobry przykład.
Mam przyjaciółkę, która postawiła sobie taki cel, nawet myślała o zakonnictwie.
Później poznała chłopaka, nie zapanowała nad tym i teraz są razem już rok, są szczęśliwą parą i mają podobne zainteresowania, teraz śmieje się, że taka była. :)