Da się to jeszcze uratować?Co zrobić?
A
adkaro25 pkt
505 wyświetleń
Siemka ,nazywam sie adam. Mam dość popularny problem a mianowicie :chodze do 2 klasy technikum razem z jedna kolezanka...I dalej wiecie -podkochuje sie w niej .Sytuacja jednak nie jest normalna, gdyż w pierwszej klasie byliśmy świetnymi kolegami, razem się śmialiśmy i wogóle.Wydawało mi się że się jej podobam - zawsze jak miała jakiś wybór mięszy mną a kimś innym wybierała mnie , często mnie zaczepiała i zagadywała. Ja jednak głupim był i tego nie wykorzystałem mimo iż też mi sie podobała.Wszystko zmieniło się gdy wyjechała na wakacje w czerwcu- po powrociejuż prawie wogóle nie rozmawialiśmy na takim luzie, a w tym roku szkolnym jest jeszcze gorzej - wogóle nie potrafie ją rośmieszyć i straciłem w stosunku do niej pewność siebie.Ale dopiero teraz do mnie dotarło ile dla mnie znaczyła .
PS Kocham ją szczerze,wiem co to zauroczenie i to nie jest to
PS Kocham ją szczerze,wiem co to zauroczenie i to nie jest to