Debil..
K
Kredka6 pkt
669 wyświetleń
Mam kolege z klasy, nie odzywamy sie rok. ale zaczelo sie od tego ze jak przyszalm do gim. to sie kolegowaliśmy, on nawet mnie podrywał, trwało to do kwietnia aż w końcu tak z dnia na dzien przestał się od mnie odzywać. Nie wiem dlaczego, tak bez słowa wyjaśnienia z dnia na dzien, nie wiem o co mu chodzi. w kwietniu mija rok a ja nadal nie wiem o co chodzi. czesto sie na mnie patrzy, raz nawet do mnie cos powiedzial ale udawalam ze go nie slysze. i najgorsze jest to ze mi na nim bardzo zalezy, duzo przez niego plakalam.
Co o tym myślicie?
Dlaczego przestał sie odzywać?
Co o tym myślicie?
Dlaczego przestał sie odzywać?