5 odpowiedzi
4
i to bardzo. Moge ci podać przykład: zarywałam do chłopaka X i wiem, ze on też coś do mnie czuł, bo gadaliśmy, śmialiśmy sie razem i wgl. Przyplątał się do mnie chłopak Y, mało inteligentny i brzydki, ogółem po prostu pasztet, spytał się mnie czy chce z nim chodzić. Zeby go nie urazić wytłumaczyłam mu, że go przecież nie znam i nie chce z nim chodzić. To w szkole na przerwach do mnie podchodził i gadał. Nawet z koleżankami nie mogłam gadać, bo się wszędzie wtrącał. Potem kilku osobom powiedział, ze z nim chodze. Ta plotka dotarła do X, którego przez to straciłam :(. Potem z pomocą kilku osób musiałam wszystko wyjaśniać. Dopiero po interwencji jednego kolegi Y dał mi spokój. Tak więc troszeczkę nachalni ( w taki miły, adorujący sposób) są nawet okej, ale bez przesady. :/
4