Przejdź do treści głównej

6 odpowiedzi

może boisz się że cie oszukają
5
G

gosia996

16 lat temu

Najwyraźniej boisz się że ktoś cię ponownie zrani. Nie martw się w końcu znajdziesz kogoś kogo poczujesz że możesz mu zaufac ;) A jak na razie unikam bliskich kontaktów w ogóle. Brak mi zaufania do ludzi, ale daje sobie radę, bądź silna! :D
-1
M

Mia

16 lat temu

Boisz się że znowu tak będzie. Też tak miałam ;/
Spróbuj przezwyciężyć strach ;D
-2
W

WeroOonika

16 lat temu

Jeden prawdziwy przyjaciel przyczynia się bardziej do naszego szczęścia niż tysiąc wrogów do naszego nieszczęścia... ale ja mam tak samo zawiodłam się na nich .. ;/ . staram się zawierac nowe znajomości... chciałabym miec przyjaciółkę od serca, która bd mnie wspierać a nie, że tylko ona dla mnie bd przyjaciółką a tak na prawdę ja dla niej nie bo bd miała inna ;/ Milczenie to przyjaciel, który nigdy nie zdradza...
Trzeba wielu lat by znaleźć przyjaciela, wystarczy chwila by go stracić.;|;*
-4
T

Talka16

16 lat temu

to co niżej
-5
M

mysiula11

16 lat temu

Och. może się rozpisze a więc tak.
Nie jesteś sam na tym świecie, a mianowicie miałam tych niby `przyjaciół` , lecz zawsze na koniec mnie ranili albo ja ich. Obecnie staram się unikać "przyjaźni" gdyż w nią zwątpiłam, nie chce ranić innych (gdyż wiem że mogę zadać ból, i nie chce dawać złudnych nadziei) oraz nie chce aby inni mnie ranili. Nie powiem w swoim dość krótki życiu dość dużo już przeszłam patrząc na historie swoją a swoich rówieśników. Miałam problemy w domu (co nie oznacza że teraz jest wszytko super) ale wtedy potrzebne było mi ramie do wypłakania przyjaciel ktoś komu mogę się zwierzyć podzielić smutkiem i radością. Niby byli ale tak naprawdę ich nie było. Jeżeli oni mnie potrzebowali była ja ich . Ich już nie było z czasem odchodzili , przychodzili, powracali "przyjaciele" ale ja z każdą porażką tej "przyjaźni" bardziej zamykałam się w sobie. Teraz nie używam słowa "przyjaciel, przyjaciółka przyjaźń" co najwyżej dobra koleżanka, kolega, koleżeństwo. Nie używam też słowa "Kocham Cię" gdyż za bardzo rani jedynie wśród rodziny ale to i tak z rzadko. Mam wielu znajomych , jest jedna koleżanka, z którą rozmawiam jedynie w razie potrzeby ona pisze jak jest coś nie tak ja do niej, staram się pomagać ona mi . Lecz jest jeszcze kilka takich osób ale z przed żadną nigdy do końca się nie otworze .Ostatnio podczas "rozmowy"jedna koleżanka zacytowała mi " Myśli, których się nie zdradza, ciążą nam, zagnieżdżają się, paraliżują nas, nie dopuszczają nowych i w końcu zaczynają gnić. Staniesz się składem starych śmierdzących myśli, jeśli ich nie wypowiesz." U mnie gniją, gnije od środka ale widocznie nikt nie umie mi pomóc. Boje się ludzi boję się że ich zranię że oni mnie skrzywdzą....

Nie wiem co Ci poradzić gdyż sama nie potrafię się uporać w moim życiu. Lecz czasem warto jest komuś zaufać, dla własnego dobra, nigdy nie można mieć tej 100 % - znów cytując moją koleżankę. ;)
Życzę powodzenia.
No ciut się rozpisałam.
Z poważaniem evident ;) ^^
-5
E

evident

16 lat temu